Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie Marszu Niepodległości

Policja na rondzie de Gaulle'a podczas Marszu Niepodległości w Warszawie
Policja na rondzie de Gaulle'a podczas Marszu Niepodległości w Warszawie Tomasz Gzell PAP

Pożar mieszkania w Warszawie podczas Marszu Niepodległości

Po godz. 15.30 czoło Marszu Niepodległości dotarło do Ronda Waszyngtona. Dojazd do Ronda Waszyngtona poza zjazdem z mostu został zamknięty przez policję. Samo rondo zostało otoczone płotkami. Wzdłuż nich, co kilka metrów stali funkcjonariusze wyposażeni w długie pałki, broń gładkolufową, tarcze i hełmy.
Po godz. 15.30 czoło Marszu Niepodległości dotarło do Ronda Waszyngtona. Dojazd do Ronda Waszyngtona poza zjazdem z mostu został zamknięty przez policję. Samo rondo zostało otoczone płotkami. Wzdłuż nich, co kilka metrów stali funkcjonariusze wyposażeni w długie pałki, broń gładkolufową, tarcze i hełmy.Marcin Bruniecki/ ReporterEast News
Z relacji świadków pożaru wynika, że była to raca, która miała trafić w okna mieszkania powyżej, gdzie wisi symbol Strajku Kobiet oraz tęczowa flaga.
Z relacji świadków pożaru wynika, że była to raca, która miała trafić w okna mieszkania powyżej, gdzie wisi symbol Strajku Kobiet oraz tęczowa flaga. Marcin BrunieckiReporter
Pożar podczas Marszu Niepodległości. Mazowiecka straż przekazała dodatkowo na Twitterze, że mógł być spowodowany przez materiały pirotechniczne. Materiały pirotechniczne to właśnie m.in. race czy petardy, którymi rzucali manifestujący. Na zdjęciu Robert Bąkiewicz., prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.
Pożar podczas Marszu Niepodległości. Mazowiecka straż przekazała dodatkowo na Twitterze, że mógł być spowodowany przez materiały pirotechniczne. Materiały pirotechniczne to właśnie m.in. race czy petardy, którymi rzucali manifestujący. Na zdjęciu Robert Bąkiewicz., prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Karol Makurat/REPORTEREast News
Jak powiedział dyżurny, pożar udało się opanować i nikt nie został ranny. - Na miejscu były dwa zastępy straży, sytuacja jest już opanowana - mówił strażak.
Jak powiedział dyżurny, pożar udało się opanować i nikt nie został ranny. - Na miejscu były dwa zastępy straży, sytuacja jest już opanowana - mówił strażak. Karol MakuratReporter
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?