Reklama

Reklama

"Mniej internetu, a więcej mycia". Zaskakujące wpisy na koncie Jacka Sutryka

"Mniej internetu, a więcej mycia" - proponuje prezydent Wrocławia Jacek Sutryk mężczyźnie, który w mediach społecznościowych pisze, że od 22 dni czeka na pomoc pracownika MOPS-u. - To osoba z niepełnosprawnością, cierpiąca na polineuropatię - wynika z informacji Jana Śpiewaka, który nagłośnił sprawę w sieci. O komentarz poprosiliśmy Jacka Sutryka. Zasłonił się procedurami i odesłał do biura prasowego. Po kilku godzinach skomentował sytuację na Twitterze i przeprosił.

Kontrowersje dotyczą wpisu i komentarz pod nim, jakie pojawiły się na na facebookowym profilu "Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk". W jednej z publikacji Sutryk informuje, że jest w drodze do Olsztyna i Trójmiasta. Pisze, że ma "do ogarnięcia sporo materiałów i notatek". Dalej informuje, co ogląda (Ród smoka, preguel "Gry o tron") i co czyta ("Deniwelację" Remigiusza Mroza). Do wpisu dołączone zostaje zdjęcie prezydenta Wrocławia na tylnym siedzeniu samochodu i drugie, na którym widać ekran z kadrem oglądanego filmu.

"To niech Pan sobie jeździ"

Pod wpisem pojawiły się liczne komentarze, a część z nich doczekała się odpowiedzi. 

Reklama

I tak na uwagę pana Macieja, który poleca połączenie pociągowe Wrocław - Olsztyn, Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk pisze: "To niech Pan sobie jeździ. JS". "Warto promować dobre środki komunikacji" - odpisuje pan Maciej. I dostaje z konta prezydenta odpowiedź: "To niech Pan promuje. I jeszcze podziękuje mi, bo to jedyna okazja dla Pana, by tak szeroko zabrać głos. Nie ma za co".

Odzywa się też pan Jerzy, który pisze: "panie prezydencie Wrocławia, ja dalej nieumyty 22. dzień przez opiekuna z MOPS-u. Jak długo jeszcze p. prezydencie?" i dodaje: "proszę nie szaleć na drodze jak p. Schetyna". I ta wiadomość spotyka się z odpowiedzią: "To proponuję, Panie Jerzy, mniej internetu, a więcej mycia". Do tego dopisek: "serdeczności posyłam JS".

Śpiewak: Sutryk do dymisji!

Zrzuty ekranu z tymi komentarzami publikuje Jan Śpiewak. Jest on szczególnie oburzony dyskusją z panem Jerzym. Jak informuje na Twitterze, jest to mężczyzna z niepełnosprawnością, który cierpi na polineuropatię. To choroba nerwów o podłożu neurologicznym, powodująca problemy z poruszaniem.

"To jest poziom okrucieństwa liberalnych elit. Darwinista społeczny. Do dymisji!!" - tak Śpiewak komentuje odpowiedź prezydenta Wrocławia na wpis pana Jerzego.

O komentarz poprosiliśmy Jacka Sutryka. Nie chciał rozmawiał. "Proszę kontaktować się z biurem prasowym. Takie są procedury" - usłyszeliśmy.

Czekamy zatem na stanowisko biura prasowego. 

Sutryk przeprasza na Twitterze

Po kilku godzinach prezydent Wrocławia jednak skomentował swoje wypowiedzi na Twitterze.

"Szanowni Państwo, jeśli zostałem źle zrozumiany - bardzo przepraszam tak Pana Jerzego, jak i Państwa: Pan Jerzy jest klientem wrocławskiego MOPS-u i otrzymuje kompleksową opiekę. Jednocześnie w ostatnim czasie nie chciał skorzystać z dodatkowej oferty pomocy, mimo, że wcześniej sam o nią występował. Do tego nawiązywałem w swojej porannej odpowiedzi" - napisał.

Krytycznie o wpisach Sutryka wypowiedział się również Maciej Kawecki, prezes Instytutu Lema oraz prorektor Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie. Ekspert w dziedzinie technologii skomentował na Twitterze tekst Interii. 

"Brawo że to pokazujecie. Wczoraj wieczorem zapoznałem się z tym jak Jacek Sutryk na swoim FB rozmawia z ludźmi, którzy go wybrali. To jest szczyt arogancji władzy. Wycofałem swoje zaproszenie dla tego człowieka na nasz Festiwal. A mieszkańcy Wrocławia powinni to zapamiętać" - napisał były dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi w Ministerstwie Cyfryzacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy