Reklama

Reklama

Małpia ospa: Nowe przepisy w Polsce. Będzie kolejna kwarantanna?

W związku z szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa małpiej ospy minister zdrowia Adam Niedzielski 27 maja podpisał trzy specjalne rozporządzenia, mające charakter prewencyjny. Dotyczą one zgłaszania przypadków zakażenia wirusem małpiej ospy, hospitalizacji oraz kwarantanny. Ich treść została publikowana na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

Mimo że w Polsce nie wykryto jeszcze żadnego przypadku zarażenia wirusem małpiej ospy, konieczne jest podjęcie odpowiednich działań, na wypadek gdyby choroba pojawiła się w przyszłości.

Małpia ospa wpisana na listę. Pierwsze rozporządzenie ministra Niedzielskiego

Odzwierzęcy wirus pochodzący z Afryki nigdy w przeszłości nie został odnotowany w Polsce, a wywoływana przez niego choroba nie widniała w wykazie chorób zakaźnych i zakażeń, powstałym zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. 

Reklama

W związku z obecną sytuacją konieczne było podjęcie kroków, pozwalających na usystematyzowanie działania w przypadku wykrycia wirusa małpiej ospy w naszym kraju.  Minister zdrowia w porozumieniu z GIS stworzył rozporządzenie włączające małpią ospę do obowiązującego wykazu chorób zakaźnych

Jednocześnie zaznaczył on, że obecnie w Polsce nie ma ryzyka zakażenia małpią ospą.

Drugie rozporządzenie - obowiązek zgłaszania każdego przypadku zakażenia małpią ospą

Zgodnie z nowymi wytycznymi, lekarze mają obowiązek zgłaszania do sanepidu każdego przypadku zakażenia wirusem lub podejrzenia jego występowania, a także każdego ewentualnego zgonu wywołanego przez małpią ospę. Zgłoszenia mają się odbywać drogą elektroniczną lub telefoniczną.

Trzecie rozporządzenie dotyczące małpiej ospy - obowiązek hospitalizacji i kwarantanny

W przypadku pojawienia się wirusa małpiej ospy w Polsce, konieczna będzie hospitalizacja zakażonych lub chorych oraz podejrzanych o zakażenie. Osoby narażone na kontakt z małpią ospą będą objęte obowiązkową kwarantanną. Tak jak w przypadku wirusa Eboli czy ospy prawdziwej będzie ona trwała 21 dni od momentu kontaktu z wirusem lub podejrzenia styczności z nim (np. po powrocie z kraju, w którym zanotowano dużą zachorowalność). 

Możliwe będzie również pobieranie materiału klinicznego, w celu potwierdzenia zakażenia małpią ospą - ma to być wydzielina ze zmian skórnych, charakterystycznych przy tej chorobie. W dokumencie został opisany sposób pobierania i dostarczania do laboratorium próbek, tak by zminimalizować ryzyko zakażenia.

Rzecznik rządu zapewnia, że podpisane przez Adama Niedzielskiego rozporządzenia to "działanie stricte prewencyjne, którego celem jest między innymi monitorowanie możliwych przypadków".

Czy małpia ospa pojawi się w Polsce?

Mimo że wirus od kilku tygodni rozprzestrzenia się po europejskich krajach, obecnie nie wykryto go nad Wisłą.

- Uspokajam, że na dziś małpia ospa nie stanowi żadnego zagrożenia epidemicznego dla Polski - powiedział pełniący funkcję rzecznika resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. 

Trudno jednak przewidzieć przyszłą transmisję wirusa i wykluczyć wystąpienie choroby w Polsce, szczególnie, że rozpoczyna się sezon wakacyjny, charakteryzujący się wzmożonymi podróżami, również tymi egzotycznymi. Lekarze i wirusolodzy przekonują jednak, że małpia ospa nie jest tak zaraźliwa, jak np. koronawirus, a do transmisji wirusa konieczny jest bliski, bezpośredni kontakt z nosicielem.

Małpia ospa a obowiązek szczepień

W związku z coraz większą liczbą przypadków małpiej ospy w Europie pojawiają się pytania dotyczące szczepień na tę chorobę. Obecnie nie ma planów wprowadzania obowiązkowych szczepień. Polska planuje jednak zakup pewnej liczby preparatów przeciw ospie prawdziwej, by w przypadku wystąpienia takiej konieczności móc przeprowadzić proces szczepienia medyków.

Czytaj również:

Rosjanie twierdzą, że małpia ospa to dzieło Pentagonu

Małpia ospa w Wielkiej Brytanii. Wszystko na temat choroby

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy