Reklama

Reklama

Jerzy Owsiak musi przeprosić Barbarę Pielę. "Cała rozprawa jak z Kafki"

Jerzy Owsiak przegrał proces z Barbarą Pielą, autorką plastelinowych filmów animowanych "Plastusie" dla TVP, która przedstawiła go jako narzędzie do robienia pieniędzy w rękach ówczesnej prezydent Warszawy. W swoich mediach społecznościowych twórca i lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poinformował, że musi przeprosić kobietę w mediach ogólnopolskich. "Cała rozprawa jak z powieści Kafki" - napisał Owsiak.

Film animowany Pieli pt. "Metoda 'na siema'" został opublikowany 12 stycznia 2019 roku przez Telewizję Polską. Jego premiera miała miejsce na kilka dni przed 27. finałem WOŚP, podczas którego doszło do zabójstwa prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

Zobacz też: Owsiak do polityków: będziemy was obserwowali i patrzyli, komu pierwszemu uleje się mowa nienawiści

Na animacji pokazano ulepionych z plasteliny ówczesną prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz oraz Jerzego Owsiaka. W trakcie filmu kukiełka przedstawiająca polityk PO zauważa, że brak jej pieniędzy. Decyduje się "ulepić" postać Owsiaka, którego nakręca, a ten niczym zabawka chodzi w kółko, powtarzając "cześć, siema".

Reklama

Następnie karykatura gromadzi środki i przekazuje je prezydent stolicy, która chowa pieniądze z symbolem Gwiazdy Dawida do worków. W momencie, gdy postać szefa WOŚP dopytuje, "co się z moimi pieniędzmi dzieje?", Gronkiewicz-Waltz wyłącza kukiełkę Owsiaka i zabiera kolejne sumy.

Zdaniem założyciela Orkiestry animacja Pieli to "mistrzostwo szczucia i pogardy".

Jerzy Owsiak musi przeprosić Barbarę Pielę. "To język o korzeniach nazistowskich"

Po emisji odcinka "Metoda 'na siema'" prezydent Warszawy i Jerzy Owsiak pozwali Barbarę Pielę, jednak sprawa ta została umorzona.

"Kilka dni po emisji tego ostatniego odcinka gramy 27. Finał. To wtedy szaleniec morduje prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas finałowego Światełka do Nieba. Kolejna cząstka serca nieruchomieje. To nie szaleniec z kosmosu dokonuje tego zabójstwa. To człowiek wykrzykujący swoją nienawiść do Prezydenta. Dla mnie podobna do nienawiści kierowanej pod moim adresem w plastelinowym filmie..." - napisał Jerzy Owsiak na Facebooku.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po zabójstwie prezydenta Gdańska Owsiak oskarżył Pielę o antysemityzm i przyczynienie się do śmierci Pawła Adamowicza. Piela pozwała Owsiaka.

"Doszło do naruszenia dóbr osobistych - na konferencji prasowej Jerzy Owsiak zawarł bezpodstawne sugestie, łączące mnie ze zbrodniami Auschwitz i przyczyną śmierci Pawła Adamowicza. Animacja nie miała charakteru antysemickiego" - skomentowała po ogłoszeniu wyroku Piela w swoich mediach społecznościowych.

Barbara Piela dodała, że przeprosiny Jerzego Owsiaka muszą pojawić się na antenie TVN o godz. 20 w każdy wtorek i czwartek przez dwa następujące po sobie tygodnie, a także na portalu Onet Kultura i Newsweek.

"Muszę przeprosić autorkę plastelinowych opowieści. Wszystko to, co powiedziałem w swojej obronie, mogło ją obrazić. Słowa przeprosin mają paść w ogólnopolskich mediach" - przekazał w mediach społecznościowych pomysłodawca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dodając, że cały proces przypominał mu ten z powieści Franza Kafki. 

"Będę walczył, choć kolejny raz serce przechodzi lodem i zamiera. Będę walczył, bo kiedy wydamy cichą zgodę na tę telewizyjną szczujnię, to już krok do zobojętnienia, które jak betonowy głaz długo będzie nie do ruszenia. I chociażby także po to, aby pokazać, jak ważnym jest to, co robimy razem. Póki ogień w sercu..." - zakończył swój wpis Jerzy Owsiak.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy