Reklama

Reklama

Dodatek węglowy jednak nie dla każdego? Nowe przepisy stworzą nowe problemy

Parlament kończy prace nad zmianami w dodatku węglowym. Gdy nowe przepisy wejdą w życie, gminy będą mieć więcej czasu na wypłatę pieniędzy. Nowe zasady obejmą też już złożone wnioski, ale jeszcze nierozpatrzone. Ponadto na jeden adres ma być wypłacany jeden dodatek. Decydować ma kolejność zgłoszeń.

Sejm 2 września przyjął ustawę o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw i skierował ją do Senatu. Przepisy te, poza m.in. ograniczeniem wzrostu cen ciepła i kosztów podgrzewania ciepłej wody, a także przyznania dodatków do ogrzewania gazem LPG, peletem, drewnem i olejem opałowym, mają zmodyfikować ustawę o dodatku węglowym

Opracowana przez Senat ustawa wraz z poprawkami wróciła do Sejmu. Ten ma pracować nad dokumentem z poprawkami na posiedzeniu w dniach 14-16 września. To tu zapadnie ostateczna decyzja w kwestii kształtu ustawy i wprowadzonych poprawek do dodatku węglowego.  

Reklama

Zmiany w dodatku węglowym. Jeden adres, jeden dodatek

Pierwszą i kluczową zmianą jest modyfikacja beneficjenta tego dofinansowania. Na jeden adres zamieszkania ma być wypłacany jeden dodatek. Jeśli więc pod danym adresem mieszkają dwie rodziny czy dwie osoby, ale gospodarujące osobno, to tylko jedna rodzina czy osoba otrzyma dodatek. 3 tys. zł zostanie przyznane temu, kto pierwszy złożył wniosek. Pozostałe wnioski nie zostaną rozpatrzone.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o dodatku węglowym za gospodarstwo domowe uznaje się osobę mieszkającą samotnie lub więcej osób wspólnie zamieszkujących i gospodarujących. Część osób, by dostać więcej pieniędzy, np. 6 tys. zł zamiast 3 tys. zł twierdziło, że choć mieszkają pod jednym adresem, to nie prowadzą wspólnie gospodarstwa. Nowelizacja ma ukrócić takie sztuczne podziały.

Nowe przepisy o dodatku węglowym - nowe problemy

Nowe przepisy mogą jednak wywołać nowe problemy. Mowa m.in. o przypadkach, gdy rodzina mieszka pod jednym adresem wraz z rodzicami, jednak mają oni osobne wejścia, osobne piece i osobno kupują węgiel. Po zmianie prawa będą mieli prawo tylko do jednego dodatku. Ponadto, gdy wnioski spod jednego adresu wpłynęły jednego dnia, może być trudno ustalić, który z nich był pierwszy.

Zobacz też: Zabraknie ok. 2,5-3 mln ton węgla opałowego? "Będzie problem z ogrzewaniem"

Dodatek węglowy. Gminy będą mogły weryfikować wnioski

Do ustawy o dodatku węglowym dodano także zapisy umożliwiające gminom weryfikację złożonych wniosków. Będą mieli możliwość zweryfikowania informacji dotyczących liczby gospodarstw domowych pod jednym adresem, np. przez weryfikację wniosku o dodatek osłonowy, świadczeń rodzinnych, dodatku mieszkaniowego, czy deklaracji dotyczącej śmieci.  

Do ustawy zostały dodane również przepisy umożliwiające gminom przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, a także został wydłużony czas na rozpatrzenie wniosku o dodatek węglowy z 30 dni do 60. 

Obecnie jednorazowe świadczenie w wysokości 3 tys. zł przysługuje, gdy główne źródło ogrzewania wskazane we wniosku jest wpisane lub zgłoszone do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Aby uzyskać dodatek, wiele osób zaczęło zmieniać złożone wcześniej deklaracje, by wskazać jako główne źródło ciepła kotły węglowe. Nowelizacja ustawy ma ukrócić i ten proceder. Samorządy rozpatrując wnioski, mają brać pod uwagę źródła wpisane lub zgłoszone do CEEB do 11 sierpnia 2022 r. Ta zasada nie będzie dotyczyć tylko pieców zgłoszonych po tym dniu po raz pierwszy.

Zobacz też: Tona węgla w cenie nieprzekraczającej 2,5 tys. zł? Rząd ma plan na zimę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy