Reklama

Reklama

Janusz Korwin-Mikke przyjechał do sklepu w samej bieliźnie. "Żona mnie podwiozła"

O Januszu Korwin-Mikke było ostatnio głośno, bo paskudnie złamał palec, a drastyczne zdjęcie kontuzji opublikował w sieci. Tym razem internauci przyłapali polityka Konfederacji w... samej bieliźnie. - Nie chciało mi się ubierać, bo ubieranie ze złamanym palcem jest trudne - przekazał nam znany poseł.

Blisko 79-letni polityk jest znany z tego, że tryska energią i jest aktywny. W związku z tym czasami przytrafiają mu się kontuzje. W maju ubiegłego roku skarżył się na ból pleców, po tym jak dźwigał kilkadziesiąt kilogramów drewna do kominka. Kolejne nieszczęście spotkało polityka ledwie kilka dni temu, kiedy wybrał się na rowerową przejażdżkę.

"Miało być plażowanie nad Świdrem, skończyło się na wizycie w szpitalu" - tymi słowy Korwin-Mikke poinformował swoich fanów o kontuzji na Instagramie. We wtorek w sieci pojawiło się kolejne zdjęcie polityka, które wywołało sporo komentarzy. Jeden z internautów zauważył lidera Konfederacji przy sklepie w Otwocku. Poseł Konfederacji był w samej bieliźnie. 

Reklama

W rozmowie z Interią poseł przyznaje, że przed wyjazdem na ul. Karczewską, gdzie zrobiono mu zdjęcie, pracował przy swoim domu. - Przy robocie w ogródku wyskoczyłem na chwilkę coś kupić. Nie chciało mi się ubierać, bo ubieranie ze złamanym palcem jest trudne. Żona mnie podwiozła, wyskoczyłem i wróciłem do domu - powiedział Interii Janusz Korwin-Mikke. Pytany o wysokie temperatury przyznał, że upał daje mu się we znaki. Nie był także zdziwiony zainteresowaniem internautów. 

JSZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje