Reklama

Zdjęcie z Wrocławia przykuło uwagę internautów. "Mamy własnego potwora"

Wrocławska ulica ma "własnego potwora" - piszą internauci pod zdjęciem zamieszczonym przez Lubuskich Łowców Burz. Upiorna latarnia obrośnięta bluszczem góruje nad ulicą i swoim wyglądem przywodzi na myśl obrazy Zdzisława Beksińskiego. Jak się okazuje, "potwór" został już unieszkodliwiony.

"Niesamowicie wyglądająca latarnia wieczorową porą we Wrocławiu" - piszą Lubuscy Łowcy Burz, pokazując zdjęcie, które pierwszy raz zostało opublikowane na Twitterze.

Post zyskał ogromną popularność i doczekał się kontynuacji. Kolejne zdjęcie upiornej latarni ukazanej z innej perspektywy pojawiło się na profilu dwa dni później.

"Mamy własnego potwora"

Okazuje się, że zdjęcie przedstawia latarnię stojącą przy Ogrodzie Botanicznym na ulicy Sienkiewicza we Wrocławiu. Latarnia porosła bluszczem, który spowodował, że uliczne urządzenie wygląda mrocznie. "Mamy własnego potwora" - komentuje jedna z internautek.

Reklama

Większość komentujących zauważa, że latarnia przypomina obrazy charakterystyczne dla Zdzisława Beksińskiego. Skojarzeń jest wiele. Niektórzy wskazują na podobieństwo do Śmierci przedstawionej w opowieści o trzech braciach w serii o Harrym Potterze. 

Z najnowszych zdjęć zamieszczonych na profilu Lubuskich Łowców Burz wynika, że "potwór" został już unieszkodliwiony. Sprawą zajęły się służby miejskie, które wycięły roślinność i zostawiły samą latarnię. 

Co lub kogo przypomina wrocławska latarnia? Podziel się z nami swoją opinią na Facebooku!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wrocław

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy