Reklama

Pasażerowie PLL LOT nie wrócili z Zanzibaru. Wyproszono ich z samolotu

Część pasażerów rejsu czarterowego z Zanzibaru do Warszawy została usunięta z pokładu. Rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT poinformował, że byli pijani i agresywni.

W poniedziałek po godzinie 6 rano w Warszawie wylądował samolot lecący z Zanzibaru, jednak na jego pokładzie nie było wszystkich pasażerów. Decyzją załogi część z nich przed startem została usunięta z samolotu i musiała pozostać na wyspie. Osoby te miały być pod wpływem alkoholu i zachowywać się agresywnie, dlatego personel zareagował w stanowczy sposób. 

Pasażerowie nie wrócili z Zanzibaru. Bilety przepadły

"Piłeś i jesteś agresywny? Nie lecisz. Dziś musieliśmy wycofać kilkoro pasażerów z rejsu czarterowego z Zanzibaru" - napisał na Twitterze rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski, podkreślając, że bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu. 

Reklama

Rzecznik nie poinformował, ile osób zostało wyproszonych z pokładu samolotu. Wiadomo natomiast, że ich bilety przepadły i konieczny będzie zakup nowych.  

Czy załoga podjęła dobrą decyzję? Skomentuj artykuł na Facebooku!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zanzibar | PLL LOT | samolot | loty czarterowe | pijany pasażer | pasażerowie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy