Reklama

Reklama

W tym miejscu nie warto zbierać grzybów. Lepiej nie ryzykować

Pierwsze dni jesieni za nami. Grzybiarze rozpoczęli już sezon, a samych grzybów w polskich lasach w tym roku nie brakuje. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka zasad, które pozwolą nam uniknąć niebezpieczeństwa podczas grzybobrania. O czym należy pamiętać?

Suszone, gotowane, czy smażone... W zupie, sosie, czy marynowane... Wielu z nas nie wyobraża sobie dobrej kuchni bez grzybów. Ich aromat, zwłaszcza tych suszonych, wzbogaca niejedną potrawę. Jesień to dobry czas, by zaopatrzyć domową spiżarnię w grzyby, tym bardziej że tegoroczny sezon zapowiada się naprawdę owocnie.

Pamiętajmy jednak, że jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do konkretnego gatunku, warto takiego grzyba zostawić w lesie. Nie ma sensu ryzykować. Błąd może nas kosztować zdrowie, a nawet życie.

Grzyby przy drodze? Nie warto!

Ważne jest miejsce grzybobrania. Złym wyborem będą łąki i rowy położone bezpośrednio przy ruchliwych drogach. Nie zbierajmy też grzybów w miejscach nieopodal wysypisk śmieci, czy dużych zakładów produkcyjnych. Grzyby wchłaniają wiele zanieczyszczeń, w tym metale ciężkie, których przecież nie chcemy w naszym organizmie.

Reklama

Idąc na grzyby, udajmy się w głębsze partie lasu. Może warto porozmawiać z sąsiadem i podpytać o sprawdzoną miejscówkę w okolicy.

Grzybobranie dla początkujących

Osoby rozpoczynające swoją przygodę z grzybobraniem powinny zbierać wyłącznie grzyby rurkowe. "W tej grupie nie ma grzybów śmiertelnie trujących, więc ryzyko zatrucia jest dużo mniejsze niż w przypadku grzybów blaszkowych" - czytamy na stronie ministerstwa zdrowia.

Pamiętajmy jednak, że nawet to nie daje nam 100 proc. gwarancji. Idąc na grzyby, weźmy ze sobą atlas, w którym znajdziemy dokładne opisy i wskazówki.

Idziesz na grzyby? Nie daj się mitom

Wśród grzybiarzy utarły się liczne mity, majce pomóc w rozpoznaniu trujących gatunków. Jednym z nich jest choćby ich rzekomo gorzki smak. To jednak nieprawda - niektóre śmiertelnie trujące grzyby mają słodki i przyjemny smak. Podobnie ciemne zabarwienie podczas gotowania, nie musi oznaczać trucizny.

Mitem jest też przekonanie, że grzyb nie jest trujący, jeśli jedzą go robaki. To nieprawda! Jeśli nie jesteśmy pewni naszych grzybów, zawsze możemy sprawdzić je bezpłatnie w stacji sanitarno-epidemiologicznej.

Nie niszcz grzybów trujących

W październiku w lasach czekają na nas prawdziwki, podgrzybki, opieńki, czy kanie. W listopadzie zbierzemy również kurki i gąski.

Podczas zbierania grzybów nie niszczmy tych trujących. Często jest to pożywienie dla zwierząt. Wiele z nich to gatunki chronione, stanowiące ważny element ekosystemu. Zresztą to piękne okazy, które stanowią o bogactwie polskich lasów.

Adrian Wojtasik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy