Reklama

​Grupa polskich turystów założyła własne państwo

The Kingdom Of Enclava - powstanie takiego państwa na granicy Słowenii i Chorwacji ogłosiła grupa Polaków. Kraj zajmujący teren o powierzchni 100 metrów kwadratowych ma już swoją flagę i władze.

"Najmniejsze państwo świata", jak reklamują swój kraj jego założyciele, powstało, gdy Piotr Wawrzynkiewicz i jego przyjaciele dowiedzieli się od Słoweńców, że nieopodal miasta Metlika istnieje teren o niejasnej przynależności. Po rozpadzie Jugosławii w 1991 roku wciąż bowiem trwają dysputy o przebiegu poszczególnych granic.

Na swojej stronie internetowej założyciele państwa dowodzą, że wybrane przez nich ziemie nie należą ani do Słowenii, ani do Chorwacji.

"Ideą stojącą za proklamacją naszego państwa było stworzenie miejsca, w którym wszyscy, niezależnie od koloru skóry, wyznawanej religii, narodowości będą mogli wyrażać swoje opinie, uczyć się za darmo i zarabiać pieniądze bez konieczności płacenia podatków" - wyjaśnił Piotr Wawrzynkiewicz.

Jak podano, ponad pięć tysięcy ludzi złożyło wniosek o przyznanie obywatelstwa, a 800 "Enclavian" wzięło udział w pierwszych demokratycznych wyborach, które odbyły się przez internet. W skład władz weszły osoby z różnych stron świata, nie tylko Polacy.

The Kingdom Of Enclava to monarchia konstytucyjna. Królem jest Enclav I (Wawrzynkiewicz), a premierem Annemarijn Tamminga z Holandii. W kraju obowiązuje pięć oficjalnych języków: angielski, polski, słoweński, chorwacki i chiński. Cała administracja publiczna funkcjonuje wyłącznie w internecie. Obowiązującą walutą jest dogecoin.

Słoweńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło komentarza na temat proklamacji tego quasi państwa. Piotr Wawrzynkiewicz przyznaje, że władze Słowenii nie uznały nowego kraju.

Reklama

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy