Reklama

Reklama

Szefowa Nowoczesnej odrzuca propozycję Ryszarda Petru

Posłowie partii Teraz! chcieliby utworzyć federacyjny klub z Nowoczesną. Katarzyna Lubnauer nie widzi jednak takiej potrzeby. - Dla wyborców taki ruch mógłby być całkowicie niezrozumiały - mówi Interii szefowa Nowoczesnej. - Jeśli posłowie Teraz! chcieliby wrócić do naszego klubu, a wszyscy jego członkowie się na to zgodzą, ja nie widzę przeszkód - dodaje.

Reklama

"Członkowie Koła Poselskiego Teraz! wyrażają wolę współpracy z Klubem Poselskim Nowoczesna i rekomendują utworzenie federacyjnego Klubu Poselskiego Teraz Nowoczesna. Do rozmów o połączeniu obu sił w parlamencie upoważniamy posłankę Joannę Scheuring-Wielgus. Oczekujemy podobnego gestu ze strony Klubu Poselskiego Nowoczesna" - brzmi treść uchwały, którą na Twitterze zamieścił lider ugrupowania Ryszard Petru.

Reklama

"Głos zdrowego rozsądku i sprzeciwu wobec populizmu musi wybrzmieć mocno i jednoznacznie. Wierzę, że członkowie Klubu Nowoczesna w duchu odpowiedzialności za stan państwa i gospodarki podejmą uchwałę o powołaniu federacyjnego Klubu TERAZ Nowoczesna" - napisał na Twitterze Petru.

W ocenie Teraz!, powołanie wspólnego Klubu Poselskiego Teraz Nowoczesna "to ostatnia szansa na to, by liberalne wartości, sprzeciw wobec populizmu były bardziej słyszalne w debacie publicznej, a w szczególności w kampanii wyborczej".

Liderka Nowoczesnej zdecydowanie studzi federacyjne zapędy swojego dawnego partyjnego kolegi.

- Dla wyborców taki ruch, klub federacyjny, mógłby być całkowicie niezrozumiały, ponieważ oni z własnej woli opuścili Nowoczesną i klub. Niestety, to, co zrobili - przecinanie widowiskowe legitymacji .N, zakładanie własnej partii, ostra krytyka .N, podbieranie nam członków - było osłabieniem głosu środowiska liberalnego w Polsce - mówi w rozmowie z Interią Katarzyna Lubanuer.

- Natomiast, jeśli chcieliby wrócić do klubu Nowoczesnej, a wszyscy jego członkowie się na to zgodzą, ja nie widzę przeszkód. Podobnie, jeśli chodzi o wszelkie formy współpracy w Sejmie lub Koalicji Europejskiej - dodaje. 

Konferencja bez Petru. Dlaczego?

Katarzynę Lubnauer zapytaliśmy także o to, dlaczego Ryszard Petru był nieobecny podczas podpisania deklaracji o utworzeniu Koalicji Europejskiej. W niedzielę sygnowali ją liderzy pięciu partii: PO, PSL, Nowoczesnej, SLD oraz Partii Zieloni.

Przypomnijmy, że lider Ryszard Petru tydzień temu wystosował specjalne oświadczenie, w którym poinformował, że "zarząd jego partii podjął decyzję o przystąpieniu do Koalicji Europejskiej". "Nie kryjemy różnic programowych, ale nie czas na podziały, gdy w Brukseli mogą reprezentować nas ludzie, którzy obrażają europejskie wartości" - podkreślał w stanowisku Teraz!.

- Formuła Koalicji Europejskiej jest taka, że współtworzy ją pięć partii, taki trzon koalicji. Natomiast w najbliższych tygodniach będziemy otwierać się na inne środowiska. Wówczas takie ugrupowania jak Unia Europejskich Demokratów, która pomogła PSL-owi i Nowoczesnej odtworzyć kluby oraz Inicjatywa Polska, czy Teraz! będą zapewne dołączać. Nowoczesna będzie na pewno na "tak", dla poszerzania formuły - wyjaśnia Katarzyna Lubnauer.

- Formalnie, by nowe ugrupowanie mogło przystąpić do Koalicji Europejskiej, każdy z członków założycieli, czyli tych pięciu partii, musi wyrazić na to zgodę. Nie sądzę jednak, żeby ktokolwiek z demokratycznej opozycji był blokowany, szczególnie, że z wieloma ugrupowaniami już była wcześniej współpraca i rozmowy - podkreśla szefowa Nowoczesnej.

Koło poselskie Teraz! tworzy trójka posłów, którzy odeszli z Nowoczesnej. Były lider tej partii, a obecnie szef partii Teraz! Ryszard Petru, a także posłanki Joanna Scheuring-Wielgus i Joanna Schmidt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama