Reklama

Reklama

Zamachowiec z Turcji był związany z islamistami z Syrii

Zamachowiec-samobójca, który w poniedziałek zabił 32 osoby w Suruc, był związany z islamistami z Syrii - informują tureckie źródła rządowe.

Ten 20-letni obywatel Turcji w zeszłym roku nielegalnie podróżował do Syrii. Według tureckiego wywiadu, mężczyzna miał ponadto związek z innym zamachowcem, który na początku lipca zaatakował wiec kurdyjskiej partii w mieście Diyarbakir w południowo-wschodniej Turcji. Zginęły wówczas dwie osoby, a sto zostało rannych.

W mieście Suruc, leżącym przy granicy z Syrią, znajduje się obóz dla uchodźców. Schronienie w nim znalazło 35 tysięcy osób, które w obawie przed bojownikami z tak zwanego Państwa Islamskiego uciekło z Kobane - syryjskiego miasta znajdującego się po drugiej stronie granicy. Do eksplozji w Suruc doszło w ogrodzie przy tamtejszym centrum kultury, kiedy zbierała się tam młodzież przed planowaną wycieczką do Kobane.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje