Reklama

Reklama

Zamach w ​Afganistanie. Nie żyje co najmniej 15 osób

Co najmniej 15 osób zginęło, a około 40 zostało rannych, gdy zamachowiec samobójca zdetonował w środę ładunek wybuchowy, który miał przytwierdzony do ciała, w tłumie kupujących na bazarze w północnym Afganistanie.


Do zamachu doszło w okręgu Almar w prowincji Farjab, graniczącej z Turkmenistanem - poinformował gubernator prowincji Abdul Satar Barez. Wśród ofiar są zarówno cywile, jak i afgańscy żołnierze.

Przedstawiciel tamtejszej policji zwrócił uwagę, że celem zamachowca byli wojskowi, "ale większość ofiar stanowią niewinni cywile". Władze obawiają się, że bilans może wzrosnąć, ponieważ wielu rannych jest w bardzo ciężkim stanie. Do tej pory nikt nie przyznał się do odpowiedzialności za zamach.

W ostatnim czasie talibowie nasilili ataki na afgańskich żołnierzy i policjantów, podczas gdy USA i NATO z końcem 2014 roku formalnie zakończyły misję bojową w Afganistanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne