Reklama

Reklama

Strzelaniny w Kanadzie. Sprawca otworzył ogień do bezdomnych

W kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska doszło do kilku strzelanin, w których zaatakowani zostali bezdomni. Dwie osoby zginęły, a dwie zostały poważnie ranne. Nie żyje również sprawca - informuje Reuters.

Do zdarzenia doszło w mieście Langley. Kule trafiły co najmniej cztery osoby. Dwie z nich nie żyją.

Jak podaje reporterka stacji Global BC, Christa Dao, strzelaniny miały miejsce w kilku miejscach Langley.

W komunikacie służb poinformowano, że jedna osoba jest w stanie krytycznym a inna "poważnie ranna".

Sprawca zginął od policyjnych kul

Funkcjonariusze nie podają motywów ani tożsamości sprawy. Informują jedynie, że prawdopodobnie nie znał swoich ofiar.

Policja potwierdza, że sprawca został zastrzelony przez funkcjonariuszy po tym, jak pierwszy otworzył do nich ogień.

Reklama

Gdy rozpoczęły się strzelaniny, mieszkańcy szybko otrzymali alert, by nie wychodzili z domów - relacjonują media.

Reuters podkreśla, że Kanada, mająca znacznie surowsze przepisy dotyczące posiadania broni, znacznie rzadziej doświadcza masowych strzelanin (bo tak została zaklasyfikowana ta w Langley) niż sąsiadujące z nią Stany Zjednoczone.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy