Reklama

Reklama

Pentagon: Nie żyje jeden z przywódców Al-Kaidy

Muhsin al-Fadhli, jeden z najwyższych rangą przywódców Al-Kaidy, został zabity podczas ataku lotnictwa USA w północno zachodniej Syrii - poinformował we wtorek Pentagon.

Według źródeł w amerykańskich służbach wywiadowczych al-Fadhli był przywódcą tzw. Grupy Chorasan, "kadrowego" ugrupowania Al-Kaidy, którzy przybyli z Pakistanu do Syrii aby planować ataki terrorystyczne przeciwko Zachodowi.

Przywódca Al-Kaidy Ajman al-Zawahiri miał im też polecić werbowanie Europejczyków i obywateli USA, których paszporty umożliwiłyby im łatwiejsze dostanie się do samolotów lecących do Stanów Zjednoczonych.

Według tych źródeł, Grupa Chorasan wchodziła w skład Frontu al-Nusra, będącego syryjską filią Al-Kaidy.

To dopiero początek prawdziwej wojny z islamskim terroryzmem? Dołącz do dyskusji!

Reklama

"Jego śmierć utrudni operacje Al-Kaidy"

Rzecznik Pentagonu kpt. Jeff Davis poinformował, że al-Fadhli został zabity 8 lipca kiedy jechał samochodem w pobliżu miasta Sarmada, niedaleko Aleppo. Davis nie ujawnił czy zginął on w rezultacie ataku drona, czy myśliwca załogowego.

"Jego śmierć zdezorganizuje i utrudni operacje Al-Kaidy przeciwko Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom" - powiedział Davis.

Al-Fadhli, poprzednio działający w Iranie, miał być zamieszany w ataki na żołnierzy piechoty morskiej USA w Kuwejcie w 2002 r oraz francuski okręt wojenny "Limburg".

Zajmował wysokie miejsce na liście najniebezpieczniejszych terrorystów Departamentu Stanu USA, który wyznaczył nagrodę 7 mln dolarów za informacje umożliwiające jego schwytanie lub zabicie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje