Reklama

Reklama

Parlament zdecydował. Ranil Wickremesinghe wybrany na prezydenta Sri Lanki

Ranil Wickremesinghe został zaprzysiężony na kolejnego prezydenta Sri Lanki. - Jestem przyjacielem ludzi - powiedział po zwycięstwie. Wyspą od miesięcy wstrząsają protesty przeciwko nieudolnej polityce gospodarczej rządu. Sytuacja jest najgorsza od momentu uzyskania niepodległości w 1948 roku.

Na Sri Lance od miesięcy trwają masowe zamieszki związane z kryzysem gospodarczym. Tymczasowy prezydent wyspy - 73-letni Ranil Wickremesinghe - został wybrany i zaprzysiężony na kolejnego prezydenta Sri Lanki, po tym jak poprzednia głowa państwa złożyła urząd i uciekła z kraju - przekazała stacja BBC. 

Sri Lanka. Ranil Wickremesinghe prezydentem

Wiele osób obwinia administrację Mahinda Rajapaksy Frontu Ludowego Sri Lanki (SLPP) za złe zarządzanie finansami kraju i postrzega Wickremesinghe jako część problemu. Na ulicach było jednak mało demonstracji przeciwko nowo zaprzysiężonemu prezydentowi.

Reklama

- On jest teraz przywódcą. Zobaczymy, co zrobi. Jeśli nie dostaniemy jedzenia, leków, znów wyjdziemy na ulice - powiedziała jedna z mieszkanek wyspy.

Wickremesinghe, który zdobył większość głosów w parlamencie dzięki poparciu rządzącej partii Rajapaksy (SLPP), przekonywał po wygranej o swojej niezależności.

- Nie jestem przyjacielem Rajapaksów. Jestem przyjacielem ludzi - powiedział reporterom po pokonaniu swojego głównego rywala 134 głosami do 82.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rekordowa inflacja na Sri Lance. Podwyżki nawet o 128 proc.

Wielu protestujących wyraziło jednak rozpacz i rozczarowanie z powodu zwycięstwa polityka sprzymierzonego z Rajapaksą.

- Jestem absolutnie zdegustowana wynikiem... Nie mogę uwierzyć, że 134 osoby - posłowie, którzy mają reprezentować naród - całkowicie zlekceważyli życzenia ludzi - powiedziała aktywistka Jeana De Zoysa.

Sri Lanka. Wybrany prezydent będzie pełnił urząd do końca 2024 roku

Wkrótce po wyborze Wickemesinghe powiedział, że jakakolwiek próba obalenia rządu lub okupowania budynków rządowych będzie surowo karana. - Takie formy protestu nie są demokratyczne - dodał.

Zwycięstwo Wickremesinghe'a oznacza, że będzie sprawował on urząd prezydencki do listopada 2024 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sri Lanka: Antyrządowe protesty. Prezydent uciekł z rezydencji 

22-milionowa Sri Lanka boryka się z poważnym niedoborem walutowym, który ograniczył import paliw, żywności i leków, pogrążając wyspę w największym od odzyskania przez nią niepodległości w 1948 roku kryzysie gospodarczym. Inflacja obecnie wynosi niemal 55 proc. Większość społeczeństwa za taką sytuację obwinia byłego prezydenta Gotabayi Rajapaksę, przeciwko któremu od marca odbywały się pokojowe demonstracje.

Byłej głowie państwa udało się uciec z kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy