Reklama

Reklama

Francja: Piłkarz PSG Ander Herrera okradziony przez prostytutkę

Piłkarz francuskiego klubu Paris Saint-Germain, Ander Herrera, został okradziony przez prostytutkę. Do zdarzenia doszło, gdy zawodnik, jadąc samochodem, zatrzymał się na światłach. Kobieta wtargnęła do jego auta i zagroziła mu przedmiotem przypominającym broń.

Do niebezpiecznej sytuacji z udziałem piłkarza PSG doszło we wtorek wieczorem w okolicach paryskiego Lasku Bulońskiego. Jak poinformował dziennik "Le Parisien", 32-letni pomocnik paryskiego klubu został okradziony przez prostytutkę. 

Zawodnik jechał samochodem i w pewnym momencie zatrzymał się na światłach na skrzyżowaniu. Wtedy do jego samochodu miała wsiąść nieznajoma kobieta, która zagroziła piłkarzowi przedmiotem przypominającym broń. 

Według relacji zawodnika, na którą powołują się francuskie media, kobieta ukradła jego telefon i portfel, w którym było 200 euro. 

Reklama

Odzyskał telefon

Napastniczka miała również zaproponować piłkarzowi pewien układ - jeśli podwiezie ją we wskazane przez nią miejsce, odzyska swój telefon. Tak się właśnie stało.

Po incydencie piłkarz wezwał na miejsce policję i złożył oficjalne zawiadomienie o przestępstwie.

Jak tłumaczył, prostytutce udało się dostać do jego samochodu, bo zawiódł centralny zamek.

To nie pierwszy raz, gdy ofiarą kradzieży padli zawodnicy paryskiego klubu. W marcu złodzieje włamali się do domów i okradli dwóch innych piłkarzy PSG - napastnika Mauro Icardiego oraz bramkarza Sergio Rico.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje