Reklama

Reklama

Francja: Kolejny wyrok sądu korzystny dla Jean-Marie Le Pena

Francuski sąd zawiesił w środę trwające obecnie głosowanie ultraprawicowego Frontu Narodowego (FN), które zorganizowano z inicjatywy szefowej partii Marine Le Pen, by pozbawić jej ojca Jean-Marie Le Pena funkcji honorowego przewodniczącego tego ugrupowania.

Sąd w Nanterre, w zespole miejskim Paryża, orzekł, że odbywające się drogą pocztową głosowanie wewnątrzpartyjne jest niezgodne z wewnętrznymi regułami ugrupowania. Konsultacje te zawieszono "do czasu zorganizowania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia zgodnego z obowiązującym statutem" partii - poinformował sąd. Jean-Marie Le Pen, współtwórca FN, w rozmowie z agencją AFP wyraził zadowolenie ze środowej decyzji. "Sąd przyznał mi rację. W mojej politycznej batalii walczę z niesprawiedliwością polityczną, nawet gdy to ja sam jestem jej ofiarą" - dodał Le Pen. Jego adwokat Frederic Joachim w telewizji I-Tele uznał, że wydając takie orzeczenie, sąd dał Frontowi Narodowemu "lekcję demokracji".

Reklama

Ugrupowanie, na którego czele obecnie stoi córka Le Pena, Marine, już zapowiedziało, że złoży apelację.

To drugi cios dla Marine Le Pen w sporze z ojcem. W ubiegłym tygodniu ten sam sąd anulował decyzję o zawieszeniu członkostwa historycznego przywódcy FN.

87-letni Le Pen został zawieszony w prawach członka partii na początku maja z powodu swoich ocenianych jako kontrowersyjne wypowiedzi. Le Pen zapowiedział wówczas, że zwróci się do sądu. W czerwcu media informowały, że zarząd Frontu Narodowego odebrał Le Penowi funkcję honorowego prezesa.

Przywództwo ugrupowania, w tym Marine Le Pen, zbagatelizowało ubiegłotygodniowy wyrok. Podano wówczas, że członkowie FN będą mieli okazję wypowiedzieć się w sprawie pozbawienia Le Pena tytułu honorowego przewodniczącego w głosowaniu wewnątrzpartyjnym.

Konflikt wybuchł w kwietniu, gdy Le Pen powtarzał wcześniejsze wypowiedzi o tym, że komory gazowe były jedynie "detalem" historii. Bronił także pamięci marszałka Philippe'a Petaina, przywódcy kolaboranckiego rządu Vichy.

Od czasu przejęcia od ojca przywództwa w FN w roku 2011 Marine Le Pen zabiega o to, by jej ugrupowanie uwolniło się od antysemickiego wizerunku i poszerzyło krąg potencjalnych wyborców w sytuacji, gdy jego szefowa szykuje się do udziału w wyborach prezydenckich w 2017 roku.

Wielu Francuzów, w samym FN i spoza tej partii, uważa, że zdystansowanie się Marine od ojca to zwykła strategia realizowana w ramach programu lansowania wizerunku Frontu Narodowego jako partii umiarkowanej. Program ten dał jej świetne rezultaty wyborcze - zwycięstwo w wyborach europejskich w 2014 roku i uzyskanie dobrej pozycji w wyborach komunalnych w tym samym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy