Reklama

Reklama

Etiopia: Rząd ogłosił stan wyjątkowy na terenie całego kraju

Stan wyjątkowy ogłoszony przez rząd Etiopii będzie obowiązywał przez sześć miesięcy. Do stolicy kraju zbliżają się wojska Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju. Są to przeciwnicy polityki prowadzonej przez centralny rząd Etiopii.

- Nasz kraj stoi w obliczu poważnego niebezpieczeństwa podważającego fundamenty jego istnienia, suwerenności oraz integralności terytorialnej - powiedział podczas konferencji prasowej zwołanej w stolicy Etiopii we wtorek wieczorem minister sprawiedliwości Gedion Timothewos. - A ponieważ nie jesteśmy w stanie odsunąć tego zagrożenia zwykłymi rozporządzeniami i procedurami sądowymi, musimy zastosować takie rozwiązanie - tłumaczył.

Zgodnie z informacjami udzielonymi przez Timothewosa, każdemu, kto złamie przepisy stanu wyjątkowego, grozi kara od trzech do 10 lat więzienia. Przestępstwa i wykroczenia, które będą podlegać surowym karom to: udzielanie pomocy materialnej, finansowej bądź moralnej "grupom terrorystów".

Reklama

Władze Etiopii zdecydowały się na ten krok w obawie przed przybliżaniem się formacji zbrojnych siłom Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju (TPLF) ku stolicy. W ostatnich dniach siły obronne Tigraju  zajęły cały szereg miast w sąsiadującej z Tigrajem prowincji Amhara. Od Addis Abeby dzieli je ok. 380 km. W poniedziałek wieczorem ich dowództwo zakomunikowało, że doszło do połączenia z siłami samoobrony Oromo - największej grupy etnicznej Etiopii, które również walczą z rządem federalnym.

Stan wyjątkowy w Etiopii: Apel premiera

Ogłoszenie stanu wyjątkowego poprzedził niedzielny apel premiera Abiya, który zwrócił się do mieszkańców Etiopii, by stawiali czynny opór i zbroili się przeciwko siłom Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju (TPLF). We wtorek rano władze Addis Abeby wezwały mieszkańców do obrony miasta.

- Ludzie powinni rejestrować swą broń i przekazywać ją rządowi federalnemu, a także gromadzić się w swych dzielnicach, by stanąć w ich obronie - podała etiopska agencja informacyjna, cytując wezwanie administracji lokalnej.

Konflikt zbrojny między etiopskim rządem centralnym a oskarżanym przez niego o separatystyczne tendencje, rządem autonomicznego regionu Tigraj trwa od listopada 2020 r.

Poprzedni stan wyjątkowy obowiązywał w Etiopii w 2018 r. - w przededniu przejęcia rządów w państwie przez premiera Abiya Ahmeda Alego. Był on kilkakrotnie przedłużany, w więzieniach osadzono wtedy tysiące ludzi - przypomina Reuters.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje