Reklama

Czechy: Pierwsza tura wyborów prezydenckich. Kandydaci idą łeb w łeb

Były premier Andrej Babisz oraz były szef sztabu generalnego i były szef Komitetu Wojskowego NATO Petr Pavel zawalczą prawdopodobnie o drugą turę wyborów prezydenckich w Czechach. Choć po przeliczeniu głosów z 44 proc. komisji wyborczych prowadził Babisz, po przeliczeniu 99 proc. nieznaczną przewagę zyskał Pavel.

Początkowo informowano, że po przeliczeniu głosów z ponad 44 proc. komisji wyborczych w Czechach prowadził Andrej Babisz. Na drugim miejscu był Petr Pavel.

Po przeliczeniu tej części głosów w zakończonych w sobotę dwudniowych wyborach na Babisza oddano 38,4 proc., a na gen. Pavla 32,12 proc.

Reuters podaje, że przeliczenie głosów w 99 proc. komisji zmienia wynik. 35,24 proc. zyskuje Pavel, a 35,15 Babisz. Kandydaci idą łeb w łeb. Wyników dotyczących pozostałych kandydatów nie podano. 

Wysoka frekwencja

Po przeliczeniu głosów z 44 proc. komisji ekonomistka i była rektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Brnie Danusze Nerudova uzyskała niespełna 14 proc. głosów. Pozostali kandydaci otrzymali od 6 proc. do mniej niż jednego procenta głosów.

Reklama

Dotychczas obliczona frekwencja wyniosła 67,27 proc. Oznacza to, że jest wyższa niż w wyborach przed pięcioma laty. 

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Czechy | Andrej Babisz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy