Reklama

Reklama

"Atak" jajkami na Karola III. Sprawca został zatrzymany

W York na północy Anglii aresztowano mężczyznę, który rzucił jajkami w kierunku Karola III i jego żony Camilli. Żadne z trzech rzuconych w ich stronę jajek nie trafiło ani w króla, ani w królową - małżonkę. Zachowanie mężczyzny nie spotkało się z aprobatą tłumu, który krzyczał "Boże, chroń Króla".

Do incydentu doszło w trakcie, gdy para królewska spacerowała ulicami miasta w czasie składanej tam wizyty.

Jak podają brytyjskie media, samotny młody biały mężczyzna krzyczał, że Wielka Brytania została "zbudowana na krwi niewolników", od razu po rzuceniu jajkami został powalony na ziemię przez policję. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać jak jajka lecą w stronę króla Karola III i jego żony Camilli. 

Przechodnie zareagowali okrzykami w stronę mężczyzny "Wstydź się!" i zaintonowali hymn państwowy "Boże, chroń Króla".

Reklama

Podczas dwudniowej wizyty w hrabstwie Yorkshire Karol III ma m.in. odsłonić pomnik swojej matki Elżbiety II - pierwszy po jej śmierci we wrześniu tego roku.

Król Karol III. Czego powinien się obawiać?

Kiedy Karol wstąpił na tron po śmierci królowej Elżbiety II, jego poparcie znacznie wzrosło. We wrześniu informowano, że liczba Brytyjczyków, którzy twierdzą, że Karol będzie dobrym władcą, podwoiła się w stosunku do badań przeprowadzonych w marcu.

 Wrześniowe dane głosiły, że 63 proc. uważało, że Karol będzie dobrym monarchą, natomiast 15 proc. ankietowanych było przeciwnego zdania.

Sunder Katwala, założyciel think tanku British Future twierdził, że "monarchia powinna obawiać się trzech rzeczy: Szkocji, mniejszości etnicznych i młodych ludzi". Potwierdziłoby to spostrzeżenia "The Sun", który również stwierdził, że wyzwaniem dla Karola III może być młode pokolenie. "Niezaprzeczalnie ma o wiele trudniejsze zadanie niż jego matka, która była młoda i piękna, gdy została koronowana" - pisał we wrześniu brytyjski dziennik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy