Reklama

Aleksandr Łukaszenka pozbywa się rywala. Andrej Dzmitryjeu zatrzymany

Były kandydat w wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 r., opozycyjny polityk Andrej Dzmitryjeu został zatrzymany z powodu "działalności ekstremistycznej". Brał udział w protestach, często jeździł za granicę, miał zdjęcie z Hillary Clinton. W przeszłości Dzmitryjeu był liderem ruchu politycznego "Mów prawdę" - ten został zdelegalizowany w 2021 roku.

Komitet Śledczy Białorusi uważa, że Andrej Dzmitryjeu "brał udział w działalności ekstremistycznej" - podają media niezależne, powołując się na komunikat tej instytucji. O zatrzymaniu byłego polityka powiadomiono w czwartek.

Dzmitryjeu zarzucono m.in., że brał "aktywny udział" w protestach powyborczych w sierpniu i wrześniu 2020 r. Ponadto śledczy uważają, że kontakty opozycjonisty "z Zachodem i USA mogą świadczyć o koordynacji jego działalności politycznej  zza granicy". 

"Dostępna jest informacja, że zatrzymany kontaktował się z departamentem stanu USA oraz jego byłą szefową Hillary Clinton" - przekazały władze. W kanale Telegram Komitetu Śledczego opublikowano m.in. jego zdjęcie z amerykańską polityk. Wskazano również, że Dzmitryjeu 599 razy przekraczał granicę Białorusi, w tym 33 razy - w okresie od 2020 r.

Reklama

Andrej Dzmitryjeu był liderem ruchu politycznego "Mów prawdę"

Protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich w 2020 r. KŚ nazywa w komunikacie "zamieszkami i pogromami ulicznymi".

Dzmitryjeu jest podejrzany z artykułu dotyczącego organizacji i przygotowania działań "poważnie naruszających porządek publiczny lub aktywny udział w nich".

Andrej Dzmitryjeu był liderem ruchu politycznego "Mów prawdę", który został w 2021 roku zdelegalizowany na mocy decyzji białoruskiego sądu. 

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy