W najpotężniejszym ataku od początku wojny w mieście Kropywnycki w obwodzie kirowohradzkim w centralnej Ukrainie rannych zostało osiem osób, w tym jedno dziecko - podała ukraińska straż pożarna.
Rosja zaatakowała w nocy. Największy nalot dronów od początku wojny
Szef obwodowej administracji wojskowej Andrij Rajkowicz przekazał serwisowi Suspilne, że trzy osoby trafiły do szpitala, a jedna jest w stanie ciężkim, przechodzi operację - ma oparzenia obejmujące 90 proc. powierzchni ciała.
Według Rajkowicza Rosjanie użyli około 21 dronów. Bezzałogowce zaatakowały dzielnice mieszkalne, zarówno budynki prywatne, jak i wielopiętrowe bloki.
"Na szczęście nie było strat w ludziach. Ale są ranni, w tym dziecko" - podkreślił Rajkowicz.
Wojna w Ukrainie. Kilkadziesiąt eksplozji i pożary. Potężny atak Rosji
Administracja wojskowa obwodu podała, że lekarze i służby medyczne udzielają pomocy poszkodowanym, przeprowadzono szereg interwencji chirurgicznych, a z ofiarami pracują psychologowie.
Według ukraińskich mediów podczas masowego ataku na Kropywnycki w mieście słychać było potężne eksplozje - mowa o około 30 wybuchach.
W wyniku ataku wybuchały pożary, o czym świadczą nagrania publikowane w mediach społecznościowych. Odnotowano także uszkodzenia infrastruktury kolejowej, zmieniono trasy wielu pociągów.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!














