Reklama

Reklama

Niemcy zaproponowali, że przyjmą uchodźców. "Nie było chętnych"

Partner powiatu bielskiego z Niemiec – Rhein-Erft chce przyjąć setkę uchodźców z Ukrainy. Starosta Andrzej Płonka podjął się zorganizowania transportu. Problem w tym, że ani w rejonie Bielska-Białej, ani w sąsiednich powiatach nie ma chętnych na wyjazd do Niemiec - podało w czwartek bielskie starostwo powiatowe.

Andrzej Płonka powiedział, że samorządowcy z Nadrenii Północnej Westfalii interesują się tym, co dzieje się w Ukrainie i w Polsce, która przyjęła ponad 2,3 mln uciekinierów przed wojną.

- Są pełni podziwu, widząc reakcję naszego społeczeństwa i chcą pomóc - wskazał. 

Do Bielska-Białej dotarł z Bergheim w powiecie Rhein-Erft tir z lekami, środkami opatrunkowymi i z żywnością.

Płonka dodał, że Niemcy zaproponowali przyjęcie u swoich rodzin ok. 100 osób.

- Prosili, aby przyjechały rodziny - matki z dziećmi czy z dziadkami. Niestety, miesiąc temu nie udało się zorganizować wyjazdu, bo nie było chętnych. Ludzie wierzą, że wojna wkrótce się skończy. Nie chcą wyjeżdżać nigdzie dalej, żeby jak najszybciej wrócić do swoich mężów, ojców, żeby odbudowywać kraj - powiedział starosta.

Reklama

"A co, jeśli uchodźców będzie jeszcze więcej?"

Szef wydziału zarządzania kryzysowego w bielskim starostwie Marek Rączka poinformował, że to już druga próba zorganizowania wyjazdu uchodźców do rodzin w Niemczech.

- Przygotowaliśmy plakaty i ulotki w językach ukraińskim i polskim. Przekazaliśmy do gmin w powiecie. Na zgłoszenia czekamy do końca kwietnia - powiedział.

Według szacunków w powiecie bielskim schronienie znalazło ok. 5 tys. uciekinierów przed wojną.

- A co, jeśli uchodźców będzie jeszcze więcej? Sam Lwów i sąsiednie tereny to ok. 1,5 mln ludzi. Na zarządzie Związku Powiatów Polskich padło, że docelowo możemy mieć nawet 8 mln Ukraińców w Polsce. Jako społeczeństwo zdaliśmy egzamin z pierwszej pomocy, ale nie poradzimy sobie bez pomocy finansowej Europy - powiedział starosta Płonka.

Rzecznik starosty Magdalena Fritz poinformowała, że na specjalne, konto uruchomione przez powiat bielski, powiat Rhein-Erft przelał 50 tys. euro na wsparcie Ukraińców.

Starosta bielski ocenił, że wsparcie Niemców jest nie do przecenienia.

- Rezerwa kryzysowa, którą uruchomiliśmy, by pomagać uchodźcom wojennym, szybko się kurczy, a przecież podstawowych rzeczy, takich jak żywność, środki higieniczne czy chemiczne cały czas brakuje - mówi starosta Andrzej Płonka.

Powiat bielski obejmuje 10 gmin wokół Bielska-Białej. Zamieszkuje go blisko 160 tys. mieszkańców.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy