Reklama

Reklama

Episkopat: Od 1990 r. zgłoszono 382 przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich

Konferencja Episkopatu Polski przedstawia raport dotyczący skali pedofilii w polskim Kościele. Od początku 1990 roku do 30 czerwca 2018 odnotowano 382 zgłoszone przypadki, których ofiarami padło w sumie 625 osób (wliczając niepotwierdzone przypadki). Zdaniem arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, pedofilia nie jest problemem instytucji, ale problemem globalnym, do którego należy podejść szerzej. Według niego określenie "pedofilia w Kościele" zostało "ukute ideologicznie" w celu podważenia autorytetu Kościoła.

Reklama

Konferencja prasowa, z udziałem m.in. abp Stanisława Gądeckiego, prymasa Polski Wojciecha Polaka i abp Marka Jędraszewskiego, odbywa się w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

Reklama

Raport obejmuje wszystkie przypadki pedofilii zarejestrowane w polskim Kościele od 1990 roku, gromadzone przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego. Zarejestrowane, czyli zgłoszone. Dyrektor instytutu ks. Wojciech Sadłoń przedstawił raport najpierw biskupom podczas zakończonego dzisiaj 382. zebrania plenarnego KEP.

Według raportu, doszło do 382 zgłoszonych przypadków, w tym 198 dotyczyło dzieci poniżej 15. roku życia, a 184 pomiędzy 15. a 18. rokiem życia.

Ofiarami nadużyć seksualnych padło 345 osób wśród dzieci poniżej 15. roku życia i 280 w drugiej grupie, czyli w sumie 625 osób. Więcej przypadków dotyczyło małoletnich chłopców (58,4 proc.).

Przypadki pedofilii były zgłaszane głównie przez samych poszkodowanych (41,6 proc.) lub ich bliskich (20,9 proc.).

Wydaleniem ze stanu duchownego zakończyło się 25,2 proc. postępowań. Inne kary, takie jak suspensa, upomnienie kanoniczne czy zakaz pracy z małoletnimi, stanowiły 40,3 proc. 12,6 proc. spraw zostało umorzonych.

Raport dostępny jest tutaj.

Dane od 1990 roku

Dlaczego raport obejmuje lata 1990-2018? Wybór roku początkowego tłumaczy jezuita, ojciec Adam Żak, który jako pierwszy zajął się zbieraniem ankiet w ramach badania.

- Wybrałem rok 1990 na podstawie prostego doświadczenia. To był koniec komunizmu. My jako zakon, a jestem jezuitą, dostaliśmy kiedyś polecenie, żeby sprawdzić archiwa, czy nie ma przypadków wykorzystywania seksualnego - tłumaczy o. Żak.

Jak dodaje, nic wówczas nie znaleziono, więc przyjęto rok 1990 jako rok początkowy.

Zgłaszanie przypadków molestowania

"Przypadki zgłaszane były najczęściej przez osoby poszkodowane (41,6 proc.) lub ich bliskich (20,9 proc.). W 5,8 proc. wiedza pochodziła od organów państwa, a w 5,2 proc. przypadków z mediów. Osoby z parafii, czyli zarówno duchowni z parafii jak i świeccy zgłosili 5,2 proc. przypadków. Wiedza o 14,9 proc. przypadków pochodziła z innego źródła, takiego jak: dyrektor szkoły, pedagog, wychowawcy, opiekunowie dzieci oraz znajomi poszkodowanych, współbracia (w zakonach), klerycy, inni kapłani" - czytamy w komunikacie KEP.

Przekazane KEP dane zawierały również dane o postępowaniu, czyli tym, jakie działanie podjął Kościół.

95 proc. przypadków było procedowanych kanonicznie.

Wśród spraw zakończonych w postępowaniu kanonicznym 25 proc. doprowadziło do wydalenia sprawcy ze stanu duchownego. W przypadku 10 proc. doszło do uniewinnienia.

Od 1990 do 2018 roku ze wszystkich przypadków zgłoszonych do jednostek kościelnych obejmujących zarówno ofiary poniżej jak i powyżej 15. roku życia przypadków procedowanych przed organami państwa było 44,0 proc. Przypadków procedowanych przed organami państwa w toku postępowania na dzień zbierania danych było 19,6 proc.* zaś zakończonych postępowań było 80,4 proc.. Spośród zakończonych w procedowaniu przed organami państwa przypadków, 63,0 proc. - czytamy w raporcie.

Diecezje i zakony

W diecezjach (nie wliczając 7 przypadków, w których liczba ofiar została określona jako "kilka" oraz 8 przypadków pornografii dziecięcej), łączna liczba ofiar poniżej 15. roku życia we wszystkich zgłoszonych przypadkach (również niepotwierdzonych) w latach 1990-2018 wynosiła 254.

W zakonach, nie wliczając 2 przypadków, w których liczba została określona jako kilka, 1 przypadek pornografii oraz 2 przypadki z brakami danych, łączna liczba ofiar we wszystkich zgłoszonych przypadkach poniżej 15. roku życia wynosiła 91. Zatem łącznie w diecezjach oraz zakonach (wyłączając wspomniane powyżej przypadki, w których nie dało się jednoznacznie ustalić liczby ofiar) liczba ofiar we wszystkich (również niepotwierdzonych) przypadkach poniżej 15 roku życia wynosiła 345.

O. Żak: Wykorzystywanie seksualne prawdopodobnie rośnie

 - Dynamika przypadków zgłaszanych sugeruje, że z jednej strony stosowanie przepisów się poprawiło, ale też istnieje wzrostowy trend. Wykorzystywanie seksualne prawdopodobnie w ostatnich latach rośnie - skomentował raport o. Żak.
- Konieczne jest, przez dalsze ujawnienia czy badania, wzmacnianie i budowanie systemu prewencji. Prewencja musi objąć wszystkie dziedziny życia i pracy Kościoła z rodzinami, dziećmi -  wszystkie te środowiska, w których obracają się młodzi, by Kościół był faktycznie środowiskiem bezpieczny - dodał.

- Skoro widzimy, ze ta sytuacja jest obecna, musimy podjąć skuteczne środki, by temu przeciwdziałać - powiedział prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak.

- Na poziomie ogólnopolskim mamy coraz więcej podejmowanych na kursach formacyjnych dla kapłanów inicjatyw - dodał.

- Ta kwerenda stanowi mocne wezwanie, by wzmocnić to, co do tej pory zostało powiedziane - powiedział.

Konieczna superwizja pracy kapłańskiej

- Kwerenda wskazuje na to, że te przestępstwa najczęściej są popełniane przez księży czy zakonników z odległości kilku czy kilkunastu lat po święceniach. To jest pewna bardzo konkretna wskazówka, która pośrednio potwierdza, że (...) trzeba bardzo pracować nad superwizją pracy kapłańskiej w pierwszych latach po święceniach. Trzeba podjąć też rewizję programów formacyjnych - tak, by była skutecznym środkiem, który wpływa na wspólne życie i komunikację miedzy kapłanami - powiedział o. Żak.

Jak podkreślił, wśród ofiar pedofilii dominują chłopcy.

Z raportu wynika, że we wszystkich zgłoszonych przypadkach łącznie małoletni płci męskiej stanowili 58,4 proc., natomiast małoletni płci żeńskiej 41,6 proc.

Zmiana prawa w 2018 roku

- Z niepokojem patrzymy na rosnącą tendencję, ale jednocześnie dostrzegamy, że jasne procedury i postępowania pozwalają na zwiększenie liczby ujawnień - zaznaczył abp Polak.

Zdaniem prymasa na uwagę zasługuje fakt, że 95 proc. przypadków było procedowanych kanonicznie. To - jak powiedział - oznacza również, że 5 proc. przypadków zostało zaniedbanych.

Zwrócił również uwagę na zmianę prawa, do której doszło w lipcu 2018 roku.

- To jest sytuacja, która powinna w nas budzić ból, wstyd, że do tego doszło - powiedział prymas Polski, zaznaczając, że przypadki pedofilii ranią konkretnego człowieka i ranią całą wspólnotę.

"Pedofilia w Kościele" - ideologiczne hasło?

- Nie jest to problem instytucji tylko, ale to problem globalny. Do tej pory przyzwyczailiśmy się do hasła ukutego ideologicznie - "pedofilia w Kościele". To hasło z jednej strony miało wskazać problem, jaki istnieje, ale też poderwać autorytet Kościoła - abp Stanisław Gądecki.

Jego zdaniem zaufanie do Kościoła zostało w ten sposób zniszczone.

- Problem jest globalny, natomiast próbuje się go sprowadzić na margines - dodał. - To nie jest problem Kościoła, ale problem całego świata.

- Jestem w pewnej konfuzji. Z jednej strony tworzy się problemy seksualizujące dzieci i młodzież (...), a z drugiej strony pojawia się atak na to, co spowodowało te przestępstwa. To oczywiście prostackie tłumaczenie - powiedział abp Gądecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy