Reklama

Reklama

Ogrzewanie podłogowe czy kaloryfery. Co się bardziej opłaca?

Nadszedł okres grzewczy, który potrwa kilka najbliższych miesięcy. W dobie wysokiej inflacji i rosnących cen wszystkich usług oraz produktów każda próba zaoszczędzenia na wydatkach jest ważna. Jedną z najwyższych opłat miesięcznych jest koszt ogrzewania naszych domów i mieszkań. Popularnymi rodzajami ogrzewania centralnego są kaloryfery oraz podłogówka. Sprawdź, który z nich jest bardziej opłacalny.

Podłogówka czy kaloryfery? Koszty instalacji

Zaczynając od porównania kosztów instalacji obu tych systemów - inwestycja w ogrzewanie podłogowe będzie droższa. System podłogowy wymaga kucia posadzek i położenia ich na nowo. Materiały, które będą odpowiednie do zamontowania na instalacji podłogowej i nie będą blokować przepływu ciepła, np. specjalne panele lub nawet parkiet, będą bardziej kosztowne. 

Mimo że w przypadku dużej powierzchni domu musimy brać pod uwagę to, że liczba potrzebnych do ogrzewania radiatorów może być spora (na 100 m2 powierzchni będzie to około 10 grzejników), a każdy kaloryfer dobrej jakości może kosztować od 300 do 500 złotych, to jesteśmy w stanie założyć lub wymienić taką instalację przy mniejszym nakładzie pieniężnym niż ogrzewanie podłogowe.

Reklama

Zalety ogrzewania podłogowego

Niskotemperaturowe ogrzewanie płaszczyznowe będzie korzystnym rozwiązaniem dla osób posiadających pompę ciepła lub kocioł kondensacyjny. Cechuje je wysoka efektywność przy stosunkowo niskiej temperaturze wody zasilającej. Różnice w kosztach ogrzewania mogą być wtedy najbardziej odczuwalne. Decydując się na instalację podłogową możemy obniżyć temperaturę o ok. 1-2°C, co przełoży się na 5-6 proc. zmniejszenia zużycia energii.

Rozkład temperatury w pomieszczeniach przy podłogówce jest najbliższy idealnemu - ciepło utrzymuje się przy nogach, natomiast im wyżej, tym jest chłodniej. W przypadku instalacji podłogowej nagrzana posadzka znacznie dłużej utrzymuje i oddaje ciepło.

Podłogówka będzie bardziej korzystna dla osób posiadających problemy alergiczne. Taka instalacja oddaje ciepło poprzez promieniowanie, a nie jak w przypadku grzejników przez konwekcję, czyli ruch powietrza krążącego w pomieszczeniu. Dzięki temu alergeny są rozprzestrzeniane w znacznie mniejszym stopniu. Dzięki instalacji podłogowej możemy także znacznie łatwiej kontrolować wilgotność powietrza i utrzymywać ją na optymalnym poziomie.

Dla większości osób w przypadku ogrzewania najważniejsza jest kwestia funkcjonalności i oszczędności, jednak zaletą instalacji podłogowej jest także większa estetyka. Ten system ogrzewania jest niezauważalny w przeciwieństwie do grzejników, które często szpecą nasze pomieszczenia. Nie musimy się także martwić o aranżację przestrzeni i rozmieszczenie mebli, które w przypadku kaloryferów nie powinny ich zakrywać, aby nie obniżać efektywności ogrzewania.

Zalety kaloryferów

Kaloryfery będą dobrym wyborem dla osób, które chcą w łatwy i szybki sposób kontrolować wysokość temperatury. Przykręcając głowicę w grzejnikach jesteśmy w stanie stosunkowo szybko odciąć ciepło i ochłodzić pomieszczenie lub w razie potrzeby na powrót je nagrzać, gdy podkręcimy moc kaloryfera.

Inwestycja w grzejniki będzie także wymagała mniejszych nakładów finansowych. Łatwiejsza będzie również ich wymiana, np. podczas usterki - nie musimy wtedy ingerować w posadzkę jak w przypadku instalacji podłogowej.

Kaloryfery czy ogrzewanie podłogowe? Co wybrać

Zarówno kaloryfery jak i ogrzewanie podłogowe mają naturalnie swoje wady oraz zalety. Wybór jednego czy drugiego systemu ogrzewania powinien zostać dostosowany do naszych indywidualnych potrzeb i do możliwości jakie już posiadamy.

Istotne będzie też, czy zależy nam szczególnie na estetyce naszych systemów. Musimy też odpowiedzieć sobie na pytanie, czy potrzebujemy instalacji, która będzie w stanie długo utrzymywać ciepło, czy raczej priorytetem jest dla nas stosunkowo szybka reakcja na regulowanie temperatury w pomieszczeniach.

Jeżeli natomiast najważniejsza jest dla nas kwestia finansowa to inwestycja w ogrzewanie podłogowe będzie z pewnością droższa na początku, ale w perspektywie wielu lat się zwróci.

Klaudia Michalak  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy