Reklama

Reklama

Nieoficjalnie: Rząd nie wprowadzi nowych obostrzeń w tym tygodniu

Rząd nie wprowadzi w najbliższych dniach nowych obostrzeń - wynika z nieoficjalnych ustaleń Interii. O wprowadzeniu kolejnych restrykcji, w tym możliwym zamknięciu galerii handlowych, mówił w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

W poniedziałek i wtorek toczyły się dyskusje w rządzie ws. ewentualnego wprowadzenia dodatkowych obostrzeń. Mówił o nich minister zdrowia. - Jeśli trend wzrostu nowych zakażeń koronawirusem się utrzyma, w środę lub w piątek mogą zapaść decyzje o wprowadzeniu kolejnych restrykcji - zapowiadał w RMF Adam Niedzielski. Dopytywany o lockdown, nie wykluczył zamknięcia np. galerii handlowych. 

Bez dodatkowych restrykcji

Jednak z nieoficjalnych ustaleń Interii wynika, że ostatecznie rząd nie wprowadzi - przynajmniej w tym tygodniu - nowych obostrzeń. 

Aktualne restrykcje obowiązują do końca stycznia. Zgodnie z nimi ograniczono liczbę gości restauracji czy hoteli do 30 proc. miejsc (nie dotyczy to osób zaszczepionych), zakazano także działalności dyskotek. 

Reklama

Nowe obostrzenia. Kraska: Wiele projektów na stole

Na temat wprowadzenia ewentualnych obostrzeń mówił we wtorek w Polsat News również wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Wiele różnych projektów leży na stole. Nie chciałbym mówić o szczegółach, bo one będą żywo dyskutowane w dniu jutrzejszym - stwierdził. 

Na pytanie czy nauka zdalna zostanie przedłużona, wiceminister zdrowia przekazał, że dzieci powinny wrócić do szkół zgodnie z planem, po 9 stycznia. - W wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie zakażeń jest bardzo dużo, widzimy, że dzieci uczą się w szkołach stacjonarnie. Na dzień dzisiejszy to nie jest u nas zagrożone, ale ta sytuacja przy kolejnych falach jest bardzo dynamiczna - mówił Kraska.

Wiceminister zdrowia odniósł się też do skrócenia ważności unijnego certyfikatu covidowego. - Wszyscy eksperci podają, że trudno przewidzieć, ile będzie utrzymywała się nasza odporność po szczepieniu. Z biegiem czasu odporność spada. Dlatego ten okres został skrócony do dziewięciu miesięcy. Zawsze można ten okres wydłużyć. To tylko sygnał, że dawka przypominająca jest ważna - mówił Waldemar Kraska.

- Ten tydzień pokaże nam, w którym miejscu pandemii jesteśmy - podsumował wiceminister zdrowia.

We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 11 670 zakażeniach i 433 ofiarach śmiertelnych. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL