Reklama

Reklama

Konferencja premiera Mateusza Morawieckiego: Koniec ewakuacji z Afganistanu

- Dziś kończy się akcja ewakuacyjna, którą zorganizowaliśmy dla Polaków i współpracowników Polaków z Afganistanu - powiedział premier Mateusz Morawiecki. - Sytuacja na lotnisku w Kabulu jest dramatyczna – przyznał Morawiecki, tłumacząc powody zakończenia ewakuacji. Do Polski przewieziono ponad 1100 osób z czego 937 to obywatele Afganistanu. - Polska to wspaniały partner. Zawsze stała ramię w ramię z Afganistanem - powiedział z kolei ambasador tego kraju Taher Qaderi.

- Polska nie zostawia swoich przyjaciół w potrzebie -  pokreślił premier Mateusz Morawiecki. - Wszyscy, których ściągnęliśmy, to są albo Polacy pracujący na rzecz stabilności i pokoju, albo współpracownicy Polaków - wyjaśnił. 

- Byliśmy poproszeni przez organizacje międzynarodowe o udzielenie logistycznego wsparcia - poinformował premier. Jak powiedział, kilka dni temu rozmawiał z Sekretarzem Generalnym NATO, szefową MFW.  - Polska pomogła im w ewakuacji i transporcie sprzętu oraz personelu - podkreślił.  

Poinformował, że Polska pomogła w ewakuacji ludzi także innym krajom UE, m.in. Litwie i Estonii, również obywatele Niemiec byli na pokładzie polskich samolotów.

Reklama

- Sytuacja na lotnisku w Kabulu jest dramatyczna. Dlatego razem z wojskami sojuszniczymi podjęliśmy decyzję o zakończeniu akcji ewakuacyjnej. Jutro przylatują ostatnie transporty - przyznał Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że wszyscy ewakuowani otrzymają wsparcie w Polsce. 

- Za tę akcję, która została przeprowadzona wzorcowo, w szybkim tempie, pod presją walk, które tam się odbywają, chciałbym bardzo gorąco podziękować przede wszystkim naszym dyplomatom i wojskowym, wszystkim tym, którzy w tych działaniach uczestniczyli i przeprowadzili je w sposób bardzo skuteczny - powiedział premier. 

Poinformował, że do Polski oprócz przebywających tam Polaków sprowadzonych zostało ponad 900 Afgańczyków, w tym około 300 kobiet i około 300 dzieci. 

Ewakuacja z Afganistanu. 44 loty, przewieziono 1100 osób

- W zeszły poniedziałek został utworzony most powietrzny: Warszawa - Tbilisi - Nawoi - Kabul. Na odcinku Warszawa - Nawoi latały samoloty rządowe i cywilne, a na trasie Nawoi - Kabul samoloty wojskowe - wyjaśnił z kolei szef KPRM Michał Dworczyk. 

Jak precyzował, wykonano 44 loty i przewieziono ponad 1100 osób z czego 937 to obywatele Afganistanu, którzy w ciągu ostatnich 20 lat współpracowali z Polską. Tłumaczył, że ewakuowani to były osoby, które mogły być zagrożone i które wyraziły chęć wyjazdu. 

- Operacja w ramach solidarności sojuszniczej była dużo szersza niż ewakuacja i ona dalej trwa. Po ustaleniach z sekretarzem generalnym NATO, do Polski czasowo trafi około 500 współpracowników NATO, którzy później trafią do krajów docelowych - poinformował Dworczyk. Przekazał, że do Polski trafi też 45 Afgańczyków, którzy pracowali na rzecz Unii Europejskiej. 

Ambasador Afganistanu: Od 2001 roku Polska wspierała nasz kraj

- W moim kraju trwa kryzys humanitarny. Niezależnie od tego kryzysu nasz wspaniały partner - Polska stała ramię w ramię z nami, z Afganistanem. Od roku 2001 wspierała Afganistan i teraz w 2021 nie zostawiła nas bez pomocy - powiedział ambasador Afganistanu w Polsce Taher Qaderi.

Dyplomata wskazał, że ewakuowane osoby z Afganistanu, które w ostatnich dniach przyleciały do Polski to "najlepsi ludzie w moim kraju". - Oni wniosą wielki wkład w gospodarkę Polski, a gdy sytuacja w Afganistanie się zmieni, gdy będą mieli zapewnione bezpieczeństwo, wrócą do swojego kraju - zaznaczył.

CZYTAJ: Bill Clinton jest ciężko chory? Zdjęcia prezydenta poruszyły świat

- Jesteśmy zdruzgotani sytuacją w Afganistanie, ale w tej sytuacji poczucie, że mamy takich wspaniałych przyjaciół daje nam nadzieję i siłę. Jesteśmy przekonani, że Polacy są częścią naszego DNA. My nigdy nie poddamy się tyranii nam narzuconej. To jest ta część dziedzictwa polskiej misji w Afganistanie. Powstaniemy kiedyś jako naród jedności i odzyskamy wolność - dodał.

Podczas konferencji Taher Qaderi przekazał na ręce premiera Mateusza Morawieckiego list otwarty, w którym ambasador Afganistanu wyraził wdzięczność wobec Polski i Polaków. 

Kryzys w Afganistanie. Pomogli polscy żołnierze

Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. 15 sierpnia wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. 

Państwa UE i NATO ewakuują swych obywateli oraz swoich współpracowników z Afganistanu. Do Afganistanu udał się Polski Kontyngent Wojskowy, liczący do 100 osób. Wspiera on ewakuację afgańskich współpracowników Polski i innych krajów NATO z tego kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy