Reklama

Napad na sklep w Kobyłce. Jest nagranie z kamery monitoringu

Opublikowano nagranie, na którym widać napad na sklep w Kobyłce (woj. mazowieckie). Widać na nim, jak właściciel sklepu godzi kilkukrotnie nożem jednego z napastników. Ciosy okazały się śmiertelne. Policja przesłuchała już broniącego swojego dobytku mężczyznę. Polsat News informuje, że drugi z napastników trafi do aresztu na trzy miesiące.

Na nagraniu widać, jak jeden z napastników próbuje okraść kasę sklepu. W tym samym czasie za ladę przychodzi właściciel lokalu.

W pewnym momencie dochodzi do konfrontacji między mężczyznami, obaj znikają na chwilę z kadru. Podczas gdy jeden ze złodziei szarpał się z broniącym swojego dobytku właścicielem, w sukurs swojemu wspólnikowi przyszedł drugi z napastników, który z pistoletem w ręku próbował przestraszyć mężczyznę powstrzymującego rabusia przed kradzieżą.

Na nic jednak zdały się próby włamywaczy. W momencie, gdy przepychający się ze sobą mężczyźni znikają z kadru, w ręku właściciela pojawia się nóż, którym ugodził jednego ze złodziei, po czym obaj uciekli ze sklepu.

Reklama

Całej sytuacji z przerażeniem przyglądała się pracownica sklepu, która uciekła w trakcie śmiertelnej dla jednego z napastników przepychanki.

Napad na sklep w Kobyłce. Jest nagranie

Do napadu doszło w poniedziałek ok. godz. 22.30. Dwóch napastników w kominiarkach weszło do sklepu w Kobyłce. - Jeden z nich miał broń palną. Drugi - metalową rurkę. W środku zastali pracownicę sklepu. Jeden z mężczyzn próbował ukraść pieniądze. Wtedy wyszedł właściciel sklepu. Doszło do szamotaniny i właściciel ugodził jednego z napastników nożem, po czym napastnicy uciekli - powiedziała prok. Katarzyna Skrzeczkowska.

W okolicach dworca PKP znaleziono ciało jednego z mężczyzn. - Niestety nie udało się go uratować - mówiła asp. Monika Kaczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.

Ma miejscu śledczy zabezpieczyli nóż i metalową rurkę, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi. - Przesłuchano już właściciela sklepu - podała w poniedziałek prok. Skrzeczkowska.

Jak donosi Polsat News, mężczyzna, który zmarł to 25-latek, a zatrzymany, który odpowie za napad to 22-letni mężczyzna. Jest on polskim obywatelem i był wcześniej znany policji. Mężczyzna trafi do aresztu na trzy miesiące. 

Czy reakcja właściciela sklepu była odpowiednia? Skomentuj artykuł na Facebooku! 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kobyłka | Napad

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy