Reklama

Reklama

Warszawski adwokat Piotr B. usłyszał zarzuty. Za wpisy o Straży Granicznej

Piotr B. usłyszał zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia komendantów Straży Granicznej. Chodzi o wpisy, które adwokat opublikował w sierpniu w mediach społecznościowych.

We wtorek rano warszawski adwokat Piotr B. został przesłuchany w charakterze podejrzanego, w ramach dochodzenia wszczętego miesiąc wcześniej w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Zarzuty wobec Piotra B.

- Podejrzanemu został przedstawiony zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia komendantów Straży Granicznej. Z ustaleń dochodzenia wynika, że podejrzany w dniu 25 sierpnia 2021 r. opublikował za pośrednictwem internetowego portalu społecznościowego wezwanie do popełnienia przestępstw na szkodę tych funkcjonariuszy. Dokonał również znieważenia wskazanych osób, określając je słowem uznanym powszechnie za obelżywe - przekazała we wtorek prokurator Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka tej instytucji.

Reklama

Podejrzany podczas przesłuchania nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień.

Wszczęcie postępowania w tej sprawie polecił zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak.

Wpisy adwokata na temat Straży Granicznej

Adwokat umieścił na Twitterze zdjęcia przedstawiające szefa podlaskiego oddziału SG płk. Andrzeja Jakubaszka oraz komendanta głównego Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasza Pragi. To drugie opatrzył podpisem, że jest to osoba, która jest "bezpośrednio odpowiedzialna za torturowanie uchodźców w Usnarzu Górnym". "Wiecie, co robić, kiedy spotkacie ich na ulicy" - skomentował. Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik. 

Mecenas w kolejnych postach na Twitterze pisał: "Fun fact. Wrzuciłem zdjęcia dwóch funkcjonariuszy SG odpowiedzialnych z torturowanie uchodźców i napisałem 'wiecie, co robić, kiedy spotkacie ich na ulicy' uznając za jasne, że tym mendom należy się splunięcie w twarz (lub pod nogi), bo hańbią polskie państwo i polski mundur". 

Na słowa te zareagował prezes Naczelnej Rady Adwokackiej mec. Przemysław Rosati. W rozmowie z TVP Info w czwartek poinformował o skierowaniu sprawy adwokata do rzecznika dyscyplinarnego. 

"Zapoznałem się z tą sprawą i moja reakcja była natychmiastowa i zdecydowana: jeszcze wczoraj skierowałem otrzymane materiały do Rzecznika Dyscyplinarnego Adwokatury celem podjęcia stosownych czynności w postępowaniu dyscyplinarnym" - powiedział.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje