Reklama

Reklama

Przemysław Czarnek: Będą zmiany na uczelniach

- Zespół prof. Waldemara Parucha i inni eksperci wypracowali rekomendacje dla uczelni w wielu obszarach, m.in.: ewaluacji, wydawnictw i czasopism, pracowników uczelni. To wszystko jest gotowe i będzie ogłoszone w drugiej połowie stycznia - powiedział szef resortu nauki Przemysław Czarnek.

W Polskim Radiu 24 minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek mówił m.in. o planowanych zmianach w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Konstytucja dla nauki) i o pracach ministerialnych ekspertów w tym zakresie.

W ocenie szefa resortu edukacji i nauki na etapie wdrażania Konstytucja dla Nauki "wykazuje pewne mankamenty, luki i nieścisłości", które mają zostać usunięte.

- Po to właśnie jest zespół prof. Waldemara Parucha, po to są nasi eksperci, którzy wypracowali już rekomendacje w wielu obszarach, w tym obszarze ewaluacji, (...) wydawnictw i czasopism, (...) pracowników uczelni, (...) awansu naukowego. To wszystko jest gotowe i w drugiej połowie stycznia będziemy ogłaszać - zapowiedział.

Reklama

Czarnek dodał, że do tej pory nie było reformy zakrojonej na tak dużą skalę, która by "nie wykazywała mankamentów na etapie wdrażania". - I taka jest również reforma Jarosława Gowina - dodał.

Czarnek pytany był też o to, czy należy łączyć kwestie szczepień poza kolejnością na WUM z reformą szkolnictwa wyższego wprowadzoną w ramach ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce i wynikającą z niej większą władzą rektorów uczelni.

- Ja bym tego nie łączył (...). Oczywiście to szczepienie poza kolejnością jest żenujące, jest ogromnym błędem WUM podlegającemu Ministerstwu Zdrowia, natomiast nie łączyłbym jednego z drugim. Reforma Jarosława Gowina - Konstytucja dla Nauki - była potrzebna, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości - powiedział Czarnek. W jego ocenie "ruszyła skostniały świat szkolnictwa wyższego i nauki".

Czarnek:

Szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek mówił we wtorek w Polskim Radiu 24 m.in. o nauczaniu zdalnym wśród młodzieży szkolnej i wsparciu psychologicznym dla uczniów.

- Zdajemy sobie z sprawę z tego, że nauczanie zdalnie jest nie tylko mniej efektywnie, ale również powodujące utratę kontaktu z rówieśnikami, z nauczycielami i źle wpływa na psychikę dzieci. Dlatego mamy poradnie psychologiczno-pedagogiczne, które działają na miejscu, mamy te poradnie, które działają przez telefon, ale też od 1 stycznia online. Chcemy uruchamiać coraz więcej pomocy psychologiczno-pedagogicznej dla dzieci - powiedział Czarnek.

Minister edukacji i nauki mówił, że chciałby, żeby dzieci wróciły do szkoły po 17 stycznia, przynajmniej w klasach I-III szkoły podstawowej. - Po to właśnie ferie są skumulowane w jednym terminie - przez dwa tygodnie w jednym terminie w sposób stacjonarny. Po to też był ten przepis o zakazie wyjścia bez opiekuna dorosłego dla dzieci do lat 16 do godziny 16 - przypomniał.

Czarnek dodał, że z tego ostatniego przepisu zrezygnowano po wzięciu pod uwagę opinii m.in. epidemiologów, psychologów i środowiska rodziców.

W Dzienniku Ustaw pojawiła się w poniedziałek nowela rozporządzenia ws. ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, która wykreśla z obowiązującego rozporządzenia paragraf 9. dotyczący obostrzeń w przebywaniu małoletnich do lat 16 na świeżym powietrzu. Nowe przepisy, znoszące obecny zakaz, weszły w życie we wtorek 5 stycznia.

- Wszystko robimy po to, żeby po 17 stycznia dać sobie szansę, dać szansę dzieciom na powrót do szkoły przynajmniej stopniowo - zaznaczył Czarnek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje