Reklama

Reklama

Pięciolatka znalazła artefakt z epoki brązu

Jak pokazuje przykład małej Łucji, czasem aby dokonać niezwykłego odkrycia, wystarczy pójść z tatą na spacer. Dziewczynka natrafiła na pochodzącą z epoki brązu siekierkę. Według wstępnych szacunków przedmiot ma trzy tysiące lat. Artefakt trafił do Żarowskiej Izby Historycznej.

"Pięcioletnia Łucja Szponarska z Pyszczyna razem z ojcem, Karolem, podczas spaceru odnalazła leżącą na powierzchni ziemi siekierkę z epoki brązu" - poinformowała we wtorek Izba Historyczna w Żarowie (woj. dolnośląskie).

Instytucja przekazała, że był to "artefakt liczący ponad trzy tysiące lat". Ze względu na obowiązujące prawo informację o znalezisku odnotowano w delegaturze Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Wałbrzychu.

Żarowska Izba Historyczna w jednym z wpisów przekazała gratulacje dla dziewczynki, do których dołączyła zdjęcia pięcioletniej odkrywczyni w towarzystwie taty oraz fotografie znaleziska. Dzięki spostrzegawczości dziewczynki siekierkę z epoki brązu, którą wstępnie zakwalifikowano jako wytwór kultury łużyckiej, będą mogli oglądać zwiedzający izbę.

Reklama

Skamielina sprzed 65 mln lat

To nie pierwszy raz kiedy dzieci, dzięki swojej dociekliwości, dokonują niezwykłych odkryć. W 2017 roku sześcioletnia Naomi Vaughan - mieszkanka stanu Oregon - podczas meczu piłki nożnej, w którym brała udział jej siostra, dokonała równie ciekawego odkrycia. Znudzona sportowym widowiskiem znalazła sobie inne zajęcie. Dziewczynka, bawiąc się w pobliżu boiska, natrafiła na mały kamień. Porównała go do naszyjnika z bajki Disneya. Znaleziony przedmiot pokazała matce i ojcu. 

Rodzice sześciolatki oddali znalezisko do badań. Jak się okazało, była to skamielina sprzed 65 mln lat. Dziewczynka mogła zachować odnaleziony przedmiot - kamień nie miał bowiem znaczącej wartości naukowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy