Reklama

Reklama

Norbert Maliszewski: Prawie połowa Polaków skorzysta z dodatku osłonowego

Prof. Norbert Maliszewski, szef Rządowego Centrum Analiz, przekazał w dogrywce "Gościa Wydarzeń" w Interii, że z dodatku osłonowego skorzysta prawie 7 milionów gospodarstw domowych, a nie - jak przewidywano wcześniej - 5,2 milionów. Tłumaczył też, dlaczego na tarczę antyinflacyjną nie przeznaczono większej kwoty.

- Kierujemy do obywateli pakiet, który ma charakter antyinflacyjny, co więcej adresowany do większości Polaków - mówił w dogrywce "Gościa Wydarzeń" w Interii prof. Norbert Maliszewski, szef Rządowego Centrum Analiz.

Maliszewski: Tarcza jest skrojona pod potrzeby obywateli

Bogdan Rymanowski dopytywał, dlaczego na pakiet przekazano kwotę około 11 miliardów złotych, a nie podobnie jak w przypadku tarczy antypandemicznej 200 miliardów złotych.

- Tarcza antypandemiczna służyła temu, żeby można było zachować miejsca pracy, czyli należało pomóc firmom. Natomiast ta tarcza jest antyinflacyjna, czyli jeżeliby byłaby 100 miliardowa to miałaby charakter proinflacyjny - wyjaśniał prof. Maliszewski.

Reklama

Tłumaczył, że tarcza jest skrojona pod konkretne potrzeby obywateli. - Skoro w miesiącach zimowych Polacy płacą więcej za gaz i energię, więc jest redukcja vatu na gaz i energię - mówił prof. Maliszewski.

- Pan premier dzisiaj na konferencji tego nie powiedział, ale będzie też mechanizm "złotówka za złotówkę", który powoduje, że nie 5,2 miliona gospodarstw domowych jest beneficjentem, ale szacujemy, że prawie 7 milionów. Prawie połowa Polaków skorzysta z dodatku osłonowego - dodał. 

Dodatek wypłacany w dwóch ratach

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w czwartek rządowy dodatek wyrównawczy, który ma związek m.in. ze wzrostem cen żywności. Otrzymają go osoby spełniające kryteria dochodowe - od 400 zł do nawet ponad 1000 zł w zależności od gospodarstwa domowego. Inny będzie dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, a inny dla pięcio- czy sześcioosobowego. Dodatek będzie wypłacany w dwóch ratach w 2022 r.

Mateusz Morawiecki powiedział na konferencji prasowej, że z dodatku skorzysta ponad 5 mln gospodarstw domowych. - Znaczna część gospodarstw domowych będzie mogła przynajmniej częściowo zamortyzować koszty inflacji, którą zaimportowaliśmy niestety z jednej strony przez wysokie ceny gazu z Rosji, z drugiej strony przez wysokie ceny energii i politykę klimatyczną UE - stwierdził.


Na antenie Polsat News prof. Maliszewski zapowiadał, że "czeka nas sezon podwyżek". - Trzeba zareagować, stąd tarcza, która będzie redukować w poważny sposób ceny energii i gazu - mówił.

Tarcza antyinflacyjna to sześć elementów

- Prezentujemy pierwszą serię działań, które mam nadzieję, że zamortyzują uderzenie inflacyjne - mówił premier Mateusz Morawiecki prezentując rządową tarczę antyinflacyjną. Chodzi m.in. o wprowadzenie dodatku osłonowego dla gospodarstw domowych i obniżkę cen paliw.

Jak wynika z prezentacji KPRM, pokazanej podczas czwartkowej konferencji prasowej, tarcza antyinflacyjna o łącznej wartości do 10 mld zł oszczędności, składa się z sześciu elementów: obniżki cen paliw silnikowych - akcyza na poziomie minimum unijnego oraz 0 proc. od sprzedaży detalicznej paliw; obniżki cen gazu (styczeń-marzec) - niższy VAT (8 proc,. zamiast 23 proc.); zero proc. akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych; obniżki cen energii elektrycznej (styczeń-marzec) - niższy VAT (5 proc. zamiast 23 proc.); obniżki kosztów energii elektrycznej i podstawowych produktów spożywczych - poprzez dodatek "tarczowy" od 400 zł do 1150 zł na rok, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego; oszczędności w administracji i budżecie.

Czytaj więcej: Akcyza na paliwo, ale też administracja. Premier: Zablokujemy tworzenie nowych etatów



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje