Reklama

Część sędziów TK traci cierpliwość. Chcą nowego prezesa

Sześciu z 15 sędziów TK chce, by prezydent Andrzej Duda wskazał nowego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. W tej sprawie napisali oni zarówno do Julii Przyłębskiej, jak i do prezydenta - informuje "Rzeczpospolita".

Pierwszy list - jak podaje gazeta - sędziowie skierowali do prezes Przyłębskiej. Żądają zwołania Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego, na którym zostałyby wyłonione kandydatury następców Przyłębskiej. Następnie nowego prezesa wskazałby prezydent.

List sędziów do prezydenta

Pod dokumentem podpisali się sędziowie: Wojciech Sych, Jakub Stelina, Mariusz Muszyński, Andrzej Zielonacki, Zbigniew Jędrzejewski i Bohdan Święczkowski.

Andrzej Duda otrzymał drugi z listów. W piśmie sędziowie wskazują, że na podstawie ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK kadencja Przyłębskiej dobiegła końca.

Reklama

Przyłębska odpowiada: Pismo jest przedwczesne

W czwartek Przyłębska odpowiedziała na postulat sędziów TK. Według niej pismo sześciu sędziów "nie ma oparcia w prawie i jest bezprzedmiotowe". Pismo szefowej TK zostało skierowane do prezydenta.

"Prezydent RP powołał mnie 21 grudnia 2016 r. na podstawie art. 194 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy wprowadzające nie regulowały instytucji kadencji prezesa TK, a była to wówczas jedyna obowiązująca ustawa uchwalona w celu realizacji dyspozycji art. 197 Konstytucji" - przekonuje Przyłębska.

Podkreśliła, że obecnie obowiązująca ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, w tym przepis przewidujący kadencyjność funkcji prezesa TK, weszła w życie w dniu 3 stycznia 2017 r. Jak dodała, nastąpiło to kilkanaście dni po dniu powołania jej na prezesa TK. Zaznaczyła też, że ustawodawca nie wprowadził jednak regulacji przewidującej, że art. 10 ustawy o organizacji TK - dotyczący kadencyjności prezesa TK będzie miał zastosowanie do urzędującego prezesa.

Według niej "nie ma podstaw do przyjęcia, że art. 10 ustawy o organizacji TK ma zastosowanie wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego wybranego przed dniem wejścia w życie tej ustawy". "Pismo Panów sędziów jest więc przedwczesne. Pełniona przeze mnie funkcja Prezesa Trybunału Konstytucyjnego wygasa z końcem mojej kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Realizacja prośby Panów Sędziów będzie zatem możliwa po 9 grudnia 2024 r., przez sędziego TK wskazanego w art. 11 ust. 3 ustawy o organizacji TK" - odpowiada Przyłębska.

Spór wokół kadencji Przyłębskiej

Termin wygaśnięcia kadencji Przyłębskiej jest od dłuższego czasu przedmiotem politycznego sporu. "Rzeczpospolita" przytacza wypowiedź byłego prezesa TK, profesora Stanisława Biernata. Jego zdaniem aktualna prezesa została powołana na podstawie ustawy, która zakłada sześcioletnią kadencję. Ta powinna wygasnąć 20 grudnia 2022 roku.

Inaczej przepisy interpretuje Mateusz Morawiecki. Premier uważa, że kadencja Przyłębskiej jako prezesa TK dobiegnie końca wtedy, gdy zakończy się jej sędziowska kadencja, a więc w grudniu 2024.

Prawnicy Fundacji Batorego podzielają zdanie profesora Biernata. Przypominają, że wprowadzenie 6-letniej kadencji prezesa TK w 2016 roku było postulatem obecnie rządzącej partii.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Julia Przyłębska | Andrzej Duda | Trybunał Konstytucyjny

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy