Reklama

Reklama

Co w najbliższych miesiącach będzie dotkliwie drożeć? Były minister wylicza

W najbliższych miesiącach czeka nas dotkliwy wzrost cen żywności - prognozuje Janusz Piechociński, były minister gospodarki, obecnie prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja. - Zeszliśmy do historycznie niskiej, porównywalnej z czasami II wojny światowej, liczby świń. Na ceny wpłynie też kwestia upraw zbóż - mówi Interii.

Janusz Piechociński pytany przez Interię, co w najbliższych miesiącach będzie najdotkliwiej drożało, w pierwszej kolejności wskazuje żywność. "Ze względu na gwałtowne wzrosty kosztów procesu produkcji na każdym etapie od pola do stołu: koszty transportu, nawozów, środków ochrony roślin - to się wszystko nakłada" - mówi były minister gospodarki. 

Piechociński: Historycznie niska liczba świń, susza i skwar. To przełoży się na ceny 

"Kolejnym powodem jest to, że zeszliśmy do historycznie niskiej, porównywalnej z czasami II wojny światowej, liczby świń. W Polsce jest tylko 9,5 miliona świń. W ciągu roku liczba ta spadła o ponad milion. Na ceny wpłynie też kwestia upraw zbóż. W poprzednim sezonie zbożowym Polska weszła na trzecie miejsce eksporterów zboża z UE, sprzedaliśmy 7,6 miliona ton zbóż. Pierwszym eksporterem w UE była Francja, drugim Niemcy, trzecim my. Teraz we wszystkich tych trzech krajach mamy problemy z wodą, była sucha i zimna wiosna, a teraz pojawił się niesamowity skwar. To przełoży się na ceny właściwie wszystkich produktów" - zapowiada Piechociński w rozmowie z Magdaleną Pernet. 

Reklama

Jednocześnie przypomina, że ceny żywności w dyskontach już znacznie skoczyły. 

"To pokazuje pod jaką presją są gospodarstwa domowe, szczególnie te najsłabsze. (...) W którymś momencie po wejściu 500 plus w skrajnej biedzie żyło poniżej 5 proc. Polaków. W tej chwili mamy odbicie w drugą stronę. Za chwilę będziemy mówili o podwojeniu albo potrojeniu liczby osób, którzy żyją w strefie niedostatku" - ostrzega. 

Całą rozmowę z Januszem Piechocińskim czytaj tutaj 

Inflacja, wzrost cen. Najbardziej podrożały mieszkania

Wysoka inflacja to obecnie najpoważniejszy problem związany nie tylko z polską ale i z europejską gospodarką. 

Ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego na temat inflacji dotyczą maja. Ceny w ujęciu rocznym wzrosły o 13,9 proc. - to efekt drożejących surowców energetycznych i paliw ale także żywności. 

Co podrożało najbardziej? W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny odnotowano w zakresie mieszkania (o 19,2 proc.), żywności (o 14,1 proc.), transportu (o 25,8 proc.), restauracji i hoteli (o 15,7 proc.).

Czytaj na Biznes InteriaCo działo się z cenami w maju 2022?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy