Reklama

Reklama

Bielsko-Biała: Policyjny pies Dragon wytropił pijanego sprawcę wypadku

"Niezawodny węch policyjnego psa Dragona pomógł funkcjonariuszom zatrzymać pijanego kierowcę, który uciekł z miejsca spowodowanej przez siebie kolizji na jednej z bielskich ulic" – poinformował w poniedziałek rzecznik policji asp. szt. Roman Szybiak.

Ze zgłoszenia, które otrzymali policjanci, wynikało, że kierujący osobowym peugeotem najechał na tył innego auta. "Sprawca bardzo nalegał, aby nie wzywać policji, ponieważ wypił alkohol. Kiedy usłyszał odmowę, wykorzystał moment nieuwagi poszkodowanego i uciekł" - powiedział Szybiak.

Policjantom z drogówki z pomocą ruszył przewodnik psa tropiącego bielskiej komendy st. asp. Dariusz Popadyniec wraz z czworonożnym partnerem - Dragonem. "Pies podjął trop i bezbłędnie doprowadził policjantów do ukrywającego się sprawcy kolizji. Mundurowi zbadali jego stan trzeźwości. Miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie" - powiedział rzecznik.

Reklama

Policjanci szybko ustalili, że sprawca wypadku ma sądowy zakaz kierowania pojazdami.

"O dalszym losie mężczyzny zadecyduje prokurator. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet pięć lat za kratkami i dożywotni - w tej sytuacji - zakaz prowadzenia pojazdów" - dodał Roman Szybiak.

Dragon to trzyletni owczarek niemiecki. Służy w bielskiej jednostce od czerwca tego roku. Zastąpił na stanowisku Aresa, który po 11 latach służby przeszedł na emeryturę.

W Regionalnym Zespole Przewodników Psów Służbowych Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej służy sześć psów policyjnych, a z końcem roku dołączą do nich trzy kolejne, które wraz ze swymi przewodnikami odbywają specjalistyczne szkolenia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy