Reklama

Reklama

Karkonoski Park Narodowy upomina. Turyści niszczą unikalne zespoły roślinności

Z dnia na dzień bliżej lata i wakacji. Każdego dnia coraz więcej osób wyrusza na turystyczne szlaki. W trakcie wyjazdów na łono natury niektórzy zapominają o właściwym zachowaniu. Jeden z przykładów takiego działania komentuje Karkonoski Park Narodowy.

W okresie letnim na Śnieżkę w Karkonoszach wchodzi ok. 10 tys. osób w ciągu doby. Dobra pogoda i piękne widoki skutecznie zachęcają turystów do wędrówek. Niestety, niektórzy zachowują się nie tak, jak trzeba. Karkonoski Park Narodowy informuje, że zdarzają się odwiedzający, którzy łamią zakazy i niszczą przyrodę.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zmiana w pogodzie. Nadchodzi spore ochłodzenie i gwałtowne burze

Reklama

W mediach społecznościowych parku pojawił się wpis komentujący naganne zachowanie.

"Siatki chroniące unikalne karkonoskie murawy przed wydeptywaniem i wylegiwaniem się to widać ciągle za mało. Dla niektórych są chyba niewidzialne" - czytamy.

Takie zabezpieczenia są już od dawna. Ich rolą jest ochrona unikalnych zespołów roślinności, które pojawiają się jedynie wysoko w górach. Zdarza się jednak, że ludzie ignorują zakazy i chodzą lub leżą na terenie, gdzie wstęp jest zabroniony.

Zasady bezpiecznego chodzenia po górach

Jednak nie tylko przestrzeganie nakazów jest istotne przy przemierzaniu szlaków. Należy pamiętać jeszcze o własnym bezpieczeństwie.

Turyści wybierający się w góry powinni pamiętać o rosnącej w ciągu dnia temperaturze powietrza - mówi ratownik bieszczadzkiej grupy GOPR Wojciech Pawul.

Nie zapominajmy o właściwym nakryciu głowy i odpowiedniej ilości płynów. W upalne dni jedna osoba potrzebuje około 1,5 litra wody - podkreśla.

W Bieszczadach zauważalny jest większy ruch turystyczny. GOPR potwierdza pojedyncze interwencje.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy