Eksplozja w budynku. Izraelska armia wskazała, skąd nadleciał dron
W budynku mieszkalnym w izraelskim mieście Jawne doszło do eksplozji - donoszą tamtejsze Siły Zbrojne. Wybuch nastąpił po tym, jak zestrzelony przez wojsko dron uderzył w blok. Izraelskie Siły Zbrojne przekazały, że statek bezzałogowy prawdopodobnie nadleciał z Jemenu. Podczas ataku nie uruchomiono syren alarmowych.

Informację o eksplozji w budynku w środkowym Izraelu przekazało tamtejsze wojsko oraz ratownicy. Do wybuchu doszło po "zidentyfikowaniu podejrzanego celu w powietrzu", który został zestrzelony.
W komunikacie Izraelskich Sił Zbrojnych (IDF) zamieszczonym w mediach społecznościowych przekazano, że obiektem, który wykryto na niebie prawdopodobnie był dron wystrzelony z Jemenu. Jak dodano, bezzałogowiec uderzył w budynek mieszkalny w mieście Jawne.
Izrael. Dron uderzył w budynek. Armia: Nadleciał z Jemenu
"Na chwilę obecną nie zgłoszono żadnych informacji o poszkodowanych" - nadmieniono w komunikacie. W oświadczeniu IDF przekazano też, że syreny alarmowe nie zostały włączone, a "incydent jest obecnie analizowany".
Do wpisu załączono również nagranie, na którym widać skutki uderzenia. Z balkonu na najwyższym piętrze budynku unoszą się kłęby czarnego dymu.
Emanuel Fabian, korespondent Times of Israel zamieścił w sieci również film, na którym można dostrzec przelatujący nad miastem statek bezzałogowy. "Nagrania pokazują drona przelatującego nad okolicą na krótko przed wybuchem" - przekazał dziennikarz. Udostępnił także zdjęcia obrazujące zniszczenia, jakie wyrządziła maszyna. Widać m.in. szczątki drona oraz zniszczone pomieszczenie.
Zawieszenie broni z Libanem. Izrael miał ponownie uderzyć
Tymczasem libańska armia poinformowała, że Izrael zaatakował w poniedziałek na południu kraju. W ataku zginęła jedna osoba. "Wróg zaatakował samochód w pobliżu wojskowego punktu kontrolnego Saf al-Hawa-Bint Jbeil, zabijając obywatela i lekko raniąc czterech żołnierzy" - dodano w komunikacie.
Przypomnijmy, że w ubiegłym miesiącu w życie weszło zawieszenie broni między stronami.
Zgodnie z zapisami ustalonymi przez Francję oraz USA, jakie znalazły się w umowie porozumienia, Tel Awiw miał wycofać się z południowego Libanu, a rządowe siły Libanu mają objąć kontrolę nad tym terytorium. Do eskalacji działań między krajami doszło na blisko rok od ataku Hamasu na Izrael.
Źródło: AFP
------
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!