Wiaczesław Wołodin opublikował swoją wypowiedź w Telegramie, zaznaczając, że jest to komentarz dla propagandowego Russia Today. "Dzisiejsi przywódcy Polski wyznają ideologię dyktatora Józefa Piłsudskiego, którego polityka opierała się na nienawiści do Rosji" - napisał polityk. Stwierdził też, że za rządów marszałka Piłsudskiego "popełniono potworne zbrodnie przeciwko ludzkości". "W latach 1919-1921 rozstrzelano i torturowano ponad trzydzieści tysięcy naszych żołnierzy i oficerów. Ludzie umierali z powodu ciągłego głodu, zimna i chorób. Polskie obozy jenieckie były takie same jak nazistowskie" - uważa Wołodin. Historyczne półprawdy i brak dowodów Polityk w swoim wpisie nie podał jakichkolwiek źródeł. Po przegranej przez Rosjan Bitwie Warszawskiej w Polsce przetrzymywano kilkadziesiąt tysięcy jeńców. Śmiertelność w miejscach przetrzymywania sięgała nawet 20 proc. Punkty były przepełnione, ale główną przyczyną śmierci była panująca wówczas epidemia grypy. Było to "w formie wyolbrzymionej i przeinaczonej wykorzystywane w Rosji m.in. do tłumaczenia zbrodni katyńskiej" - czytamy w <a href="http://www.bitwawarszawska.pl/115-jency_rosyjscy_w_polsce#topmenu">informacji historycznej na stronie poświęconej Bitwie Warszawskiej</a>, prowadzonej przez Starostwo Powiatowe w Wołominie. <a href="https://wydarzenia.interia.pl/autor/jakub-krzywiecki/news-1000-miejsc-tortur-w-polsce-ambasada-rp-reaguje-na-klamstwa-,nId,6584717">ZOBACZ: "1000 miejsc tortur w Polsce". Ambasada RP reaguje na kłamstwa niemieckiego magazynu</a> W rosyjskich publikacjach historycznych pojawia się często informacja na przykład o "obozie śmierci" w Tucholi. Miało tam zginąć ponad 20 tysięcy czerwonoarmistów, ale takich danych nie potwierdzają raporty wojskowe, dokumentacja władz ani sprawozdania polskich i międzynarodowych organizacji charytatywnych, które wizytowały obóz. Rosja chce śledztwa ws. Polski Brak jednoznacznych dowód nie przeszkadza jednak Wołodinowi. "Dziś Polska odmawia zbadania tych zbrodni. Zaprzecza istnieniu w kraju obozów zagłady i eksterminacji wziętych do niewoli żołnierzy Armii Czerwonej" - pisze przewodniczący Dumy. "Polskie kierownictwo nie potrafi przyznać się do swoich błędów. Takie krwawe zbrodnie nie przedawniają się. Musimy zrobić wszystko, aby ofiary tej tragedii nie zostały zapomniane" - czytamy dalej we wpisie Wołodina. "Konieczne jest, aby Komitet Śledczy i Prokuratura Generalna przeprowadziły kompleksowe śledztwo w sprawie okoliczności śmierci naszych żołnierzy i oficerów" - wskazał Wołodin. "Polska musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za mordy i tortury jeńców wojennych Armii Czerwonej" - uważa rosyjski polityk. Jego stanowisko zostało opublikowane na oficjalnej stronie Dumy Państwowej.