Wielka woda pustoszy Rwandę. Dziesiątki ofiar
Ulewne deszcze doprowadziły do dramatycznych w skutkach powodzi w zachodniej Rwandzie. Wielka woda i osuwająca się ziemia spowodowały śmierć co najmniej 105 osób - informuje Rwanda Broadcasting Agency. Wciąż trwają poszukiwania zabitych i zaginionych. Władze zapowiadają, że ofiar będzie więcej.

Do sieci trafiają kolejne nagrania obrazujące tragiczną powódź, jaka nawiedziła zachodnią Rwandę. Państwowa agencja nadawcza zamieściła na Twitterze wideo, na którym widać, jak wielka błotnista rzeka płynie w miejscu, gdzie jeszcze niedawno było droga i niszczy kolejne domy.
- Ulewa trwała całą noc, powodując ogromne cierpienie - przekazał agencji Reutera gubernator Prowincji Zachodniej Francois Habitegeko. Jak dodał, deszcze rozpoczęły się we wtorek po południu. Rzeka Sebeya wystąpiła z brzegów. Gleba była już przemoczona po ulewach w poprzednich dniach, co spowodowało osuwiska ziemi, które zablokowały drogi - uzupełnił gubernator.
Zapewnił, że priorytetem lokalnych władz jest dotarcie do "każdego zniszczonego domu, by upewnić się, że każda uwięziona tam osoba została uratowana". Jednocześnie poinformował o tragicznym bilansie żywiołu - zginęło co najmniej 95 osób i zapowiedział, że ofiar może być więcej. Z najnowszych doniesień medialnych wynika, że liczba ofiar wzrosła do 105.
Nie poinformowano, ile osób jest rannych.
Sytuacja z pewnością nie poprawi się w najbliższym czasie. Jak prognozują rwandyjskie służby meteorologiczne, w maju we wschodniej Afryce należy spodziewać się "ponadprzeciętnych opadów".