Reklama

Reklama

USA: Eksperymenty na psach przy testowaniu leków. Instytucją kieruje dr Anthony Fauci

Psy rasy beagle, mające kilka miesięcy, poddawano bolesnym eksperymentom w tunezyjskim laboratorium. Badania, które zleciła instytucja kierowana przez dr Anthony'ego Fauciego, miała polegać m.in. na wstrzykiwaniu i przymusowemu podawaniu testowego leku. Ponadto zwierzętom przecinano struny głosowe, aby - jak twierdzą amerykańscy politycy - jęków i wycia nie musieli słuchać naukowcy. Zarówno demokraci, jak i republikanie, żądają od Fauciego odpowiedzi, dlaczego zdecydowano się przeprowadzić takie eksperymenty.

Pozarządowa organizacja White Coat Waste uzyskała niedawno dokumenty, z których wynika, że kierowany przez dr Anthony'ego Fauciego Narodowy Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) zlecił przeprowadzenie eksperymentów na psach rasy beagle, mających od sześciu do ośmiu miesięcy.

1,68 mln dolarów z pieniędzy amerykańskich podatników miało pójść m.in. na wykonywanie kordektomii, czyli "dewokalizacji". Polega ona na podcinaniu strun głosowych w taki sposób, aby pies nie mógł szczekać albo wyć.

Przez kilka tygodni podawali psom lek. Później je uśmiercano

Brutalne eksperymenty miały trwać w Tunezji na przełomie 2018 i 2019 roku. Ustalono, że poddano im 44 szczenięta. Jaki był ich cel? White Coat Waste dowiedziała się, że naukowcy prowadzili "testy narkotykowe" - podaje amerykański "Newsweek".

Reklama

Zwierzętom wstrzykiwano oraz przymusowo podawano w formie pożywienia eksperymentalny preparat. W przypadku każdego z psów trwało to przez kilka tygodni. Następnie czworonogi miały być zabijane, a ich zwłoki poddawano sekcji. 

Sprawą zainteresowali się amerykańscy politycy. Ponad 20 członków Izby Reprezentantów napisało list adresowany do Instytutu oraz dra Fauciego. Zadali w nim pytania dotyczące doniesień o eksperymentach na zwierzętach, a termin udzielenia odpowiedzi wyznaczyli na 19 listopada.

Politycy w liście: Na eksperymenty wydano pieniądze podatników

"Jesteśmy poważnie zaniepokojeni informacjami o kosztownych, okrutnych i niepotrzebnie finansowanych przez podatników eksperymentach na psach. Wydaje się, że okrutna procedura kordektomii (...) była wykonywana tylko po to, aby badacze nie musieli słyszeć bolesnych krzyków szczeniąt. To naganne nadużycie w wydawaniu publicznych pieniędzy" - stwierdzili deputowani.

W dokumencie zauważono również, że podobny proceder mógł odbywać się nie tylko w Tunezji, ale i w czterech innych lokalizacjach na świecie.

Dr Anthony Fauci, który kieruje NIAID, jest głównym doradcą medycznym prezydenta USA Joe Bidena. Zajmuje się m.in. kreowaniem polityki państwa wobec pandemii koronawirusa. Wcześniej doradzał także jego poprzednikowi Donaldowi Trumpowi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje