Reklama

Reklama

USA: 15-latek wywabił z domu i udusił 12-latkę

Tragedia w Salt Lake City w stanie Utah. 15-letni chłopiec podstępem wywabił z domu, a następnie zamordował 12-letnią dziewczynę.

Jak podaje serwis Associated Press, w piątek późnym wieczorem 15-letni chłopiec wywabił z domu 12-letnią Kailey Vijil, prosząc ją o pomoc w poszukiwaniu rzekomo zaginionego kota. Wcześniej nastolatek prosił 14-letnią siostrę ofiary. Ta odmówiła, jej młodsza siostra niestety nie.

Po wywabieniu Kailey z domu, 15-latek zaprowadził ją w odludne miejsce, a następnie udusił. Policja odnalazła ciało dziewczyny z koszulą owiniętą wokół szyi.

Zaniepokojona siostra Kailey zaczęła szukać 12-latki. Bezskutecznie. Po 1.00 w nocy zawiadomiono policję o zaginięciu. Ciało Kailey znaleziono dwie godziny później.

Reklama

15-latek był notowany wcześniej przez policję. Chłopiec był oskarżony o posiadanie narkotyków, kradzież i włamanie. Dwa tygodnie przed zamordowaniem Kailey Vijil, nastolatek został ponownie objęty dozorem kuratora.  

Jak twierdzi prokurator, kilkanaście minut przed wywabieniem z domu Kailey Vijil, 15-latek prosił o pomoc inną dziewczynę mieszkającą w okolicy. Ta nie dała się namówić na poszukiwanie kota.

Choć 15-latek jest nieletni, oskarżyciel chce przekonać sąd, by ze względu na okoliczności morderstwa odpowiadał jak dorosły. Śledczy badają również wątek ewentualnego gwałtu na 12-latce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy