Reklama

Reklama

Szwecja. Lars Vilks, autor karykatury Mahometa, nie żyje. Zginął w wypadku

Szwedzki rysownik i rzeźbiarz Lars Vilks, zginął w niedzielę w wypadku samochodowym w Markaryd w południowej Szwecji. Nie żyje także dwóch policjantów, którzy go ochraniali. W 2007 roku opublikowano karykaturę Mahometa, której był autorem. Islamscy fundamentaliści grozili, że go zabiją.

Do wypadku doszło w niedzielę około 15:30 na drodze E4 w Markaryd na południu Szwecji, około 130 kilometrów od Malmö. 

Policja ustaliła, że samochód, którym jechał Lars Vilks zderzył się z ciężarówką. Oprócz artysty zginęło również dwóch policjantów. Ranny został kierowca tira, który w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.

- Nie jest jasne, jak doszło do wypadku, ale na razie nic nie wskazuje, aby zamieszany był ktokolwiek inny - podała w komunikacie szwedzka policja. Według dziennika "Aftonbladet" auto wiozące Vilksa miało nagle zmienić pas ruchu na przeciwny. Po zderzeniu oba pojazdy zapaliły się. Trasa E4 została zamknięta w obu kierunkach, a policja wyznaczyła objazdy. Ruch został przywrócony nad ranem w poniedziałek.

Reklama

"Z przerażeniem i wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość, że dziś po południu zginęli nasi dwaj koledzy i ochraniana przez nas osoba" - podał w komunikacie prasowym szef policji krajowej Anders Thornberg.

- Teraz ważne jest, abyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, by dowiedzieć się, co się wydarzyło i co spowodowało wypadek - powiedział "Aftonbladet" Stefan Sintéus, szef regionalnej jednostki śledczej odpowiedzialnej za ochronę osobistą w rejonie policji Syd. Śledztwo prowadzi prokuratura.

Na Twitterze pojawiły się komentarze, że miejsce, w którym doszło do czołowego zderzenia, to krótki odcinek bez barier rozdzielających pasy ruchu, gdzie znajduje się m.in. przejazd używany w nagłych wypadkach przez służby ratownicze.

Próby zamachów, stała ochrona

Islamscy fundamentaliści wielokrotnie grozili Vilksowi śmiercią, był celem wielu ataków i dlatego od niemal 14 lat codziennie towarzyszyła mu ochrona.



Jako rysownik i artysta walczący o wolność w sztuce stał się znany, gdy w 2007 roku gazeta "Nerikes Allehanda" opublikowała jego karykaturę Mahometa z tytułem "Prawo do ośmieszania religii". Publikacja wzbudziła protesty i i zamieszki w krajach arabskich, a al-Kaida zaoferowała za głowę Vilksa 100 tys. dolarów.

Nie żyje Kurt Westergaard. To autor budzącej kontrowersje karykatury Mahometa

W 2010 roku w Stanach Zjednoczonych za przygotowywanie zamachu na życie Vilksa skazana  została Amerykanka Colleen LaRose, zwana "Jihad Jane", a w Irlandii w tym samym roku aresztowano siedem osób planujących zamach na niego. Artysta został zaatakowany przez 16-latka podczas wykładu w Uppsali. W kolejnych latach dwóch sprawców próbowało podpalić jego dom. W 2015 roku Vilks przeżył atak terrorystyczny w stolicy Danii Kopenhadze.

W ostatnim wywiadzie z września tego roku, którego udzielił dziennikowi "Svenska Dagbladet" Vilks stwierdził, że "teraz rzadko się boi". "Myśl, że ktoś może mnie zaatakować pojawia się podczas publicznych wystąpień" - podkreślił.

Twórca, który budził emocje

Prace Larsa Vilksa są obecnie wystawiane na wystawie "Sztuka polityczna" w Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Francja: Karykatury Mahometa w "Charlie Hebdo". Groźby Al-Kaidy. Media odpowiadają

Urodzony w 1946 roku Vilks był także m.in. twórcą kontrowersyjnych rzeźb stworzonych bez pozwolenia w rezerwacie przyrody Kullaberg, przez co popadł w konflikt z lokalnymi władzami. Według szwedzkiego krytyka sztuki Dana Joenssona Vilks "był twórcą, który budził emocje".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne