Reklama

Reklama

Skandal we Włoszech. Rzeźbiarz o ​"seksistowskiej" rzeźbie XIX-wiecznej chłopki. "Zrobiłbym ją zupełnie nagą"

Deputowane włoskich partii politycznych zaprotestowały po odsłonięciu w niewielkiej miejscowości na południu Włoch pomnika, który miał upamiętnić wydarzenia historyczne z czasów walki o zjednoczenie kraju. Rzeźba przedstawiająca żniwiarkę w szacie odsłaniającej ramię i dekolt została uznana ze "seksistowską" i "wyuzdaną". Szczególne oburzenie wywołały zdjęcia wpatrzonego w posąg tłumu polityków i samorządowców z byłym premierem na czele Giuseppe Conte.

We włoskim mieście Sapri w regionie Kampania na południu kraju odsłonięto rzeźbę, która miała upamiętnić próbę wzniecenia rewolucji w celu zjednoczenia Włoch w XIX stuleciu, a także nawiązywać do wiersza "La Spigolatrice di Sapri" poświęconemu temu wydarzeniu. Rzeźba bohaterki utworu ustawiona w mieście i odsłonięta przez licznych oficjeli wywołała jednak oburzenie posłanek do włoskiego parlamentu.

"Zrobiłbym ją zupełnie nagą"

Krytycy rzeźby natychmiast uznali, że nie przedstawia "nikogo, kto przypominałby dziewiętnastowieczne kobiety pracujące" - pisze włoska agencja ANSA. Według tych opinii rzeźba jest "seksistowska", a posąg jest odziany zbyt skąpo.

Reklama

Autor podobizny, rzeźbiarz Emanuele Stifano odpowiadając krytykom, powiedział, że "gdyby to od niego zależało, zrobiłby ją zupełnie nagą".

Raport: Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo molestował współpracownice

Także burmistrz miejscowości broni monumentu twierdząc, że został wykonany z "maestrią", a interpretacja podmiotu lirycznego wiersza, który stał się kanwą dzieła, jest "nienaganna".

Była przewodnicząca Izby Reprezentantów i feministka Laura Boldrini powiedziała, że posąg "jest obrazą dla kobiet i historii, którą ma upamiętniać".

Manuela Repetti, deputowana Ludu Wolności, napisała na Twitterze: "Jestem zdumiona. Jesteśmy w 2021 roku". "Czy męski szowinizm i seksizm zostanie pokonany? Czy uważacie, że tak wygląda podobizna kobiety pracującej w polu?" - pytała włoska polityk.

Seksistowski policzek w twarz każdej kobiety

"W 2021 nadal jesteśmy tacy sami, inaugurujemy takie rzeczy, które są seksistowskim policzkiem w twarz wszystkich kobiet, zwłaszcza tych, które na co dzień próbują walczyć z podstępnym kultem macho, wkradającym się w każdy zakamarek codziennego życia, zwłaszcza w naszym kraju, mogącym się pochwalić historią znęcania się i kobietobójstw" - napisała z kolei Repetti w "Huffington Post".

Przypomniała także, że walka ta wciąż dotyczy także "wizji kobiet wciąż jako przedmiotu do posiadania", dodając, że w tym samym miejscu był wcześniej inny pomnik, który według niej nie był tak "lubieżny i prowokacyjny".

Odnosząc się do wystąpienia byłej senator Manueli Repetti, burmistrz miejscowości napisał na Facebooku, że "wykazała się niewielką wiedzą na temat lokalnej historii, tym bardziej historii sztuki".

Inne posłanki skrytykowały uroczystość odsłonięcia pomnika, ze względu na to, że brali w niej udział niemal wyłącznie sami mężczyźni, głównie krajowi i miejscowi politycy z byłym premierem Giuseppe Conte na czele. Według agencji ANSA włoski aktor Alessandro Gassmann zażartował, że posąg w podobnym stylu należałoby teraz postawić bohaterowi walki o zjednoczenie Włoch Giuseppe Garibaldiemu.

Włoska senator: kobiety wciąż zseksualizowanymi ciałami

Senator Minica Cirinnà senator Partii Demokratycznej zażądała natychmiastowego usunięcia monumentu.

Watykan: Skandal seksualny za Spiżową Bramą?

"Ten pomnik to policzek dla miasta Sapri dla historii i kobiet, które wciąż są tylko zseksualizowanymi ciałami. Ten posąg żniwiarki nie mówi nic o samostanowieniu tej, która zdecydował się porzucić pracę, aby stanąć po stronie przeciwko gnębiciela Burbonów. Usunąć to" - zażądała na Twitterze senator.

Wiersz "La Spigolatrice di Sapri" poświęcony jest nieudanej ekspedycji patrioty Carlo Pisacanego, który miał zamiar wywołać w 1857 roku antyburbońską rewolucję w Królestwie Obojga Sycylii, co jednak się nie powiodło. Pisacane ląduje w Sapri, gdzie spotyka kobietę. Łączy ich uczucie, mieszkanka Kampanii decyduje się płynąć z trzystoma śmiałkami lecz zamiast oglądać zwycięstwo, jest świadkiem rzezi. Wiersz napisał Luigi Mercantini, który politycznie zaangażował się w zjednoczenie Włoch. Autor znany jest z "Hymnu Garibaldiego", pieśni wojskowej napisanej w 1858 roku do muzyki Alessio Olivieri. Po zjednoczeniu Włoch utworu często używano jako pieśni narodowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje