Reklama

Reklama

Rosjanie w panice kupują bunkry. Gwałtowny wzrost zainteresowania

Rosyjski serwis zajmujący się tematyką gospodarczą odnotował nowy trend. Rosjanie w panice kupują bunkry. Zapotrzebowanie wzrosło w 2022 roku kilkukrotnie, szczególnie po ogłoszeniu częściowej mobilizacji - czytamy.

Publikacja na temat nowego trendu w Rosji pochodzi z serwisu RosBiznesConsulting - rosyjskiej grupy medialnej, która zajmuje się m.in. tematyką gospodarczą i rynkiem nieruchomości. Serwis "RBC-Nedwiżimost" podkreśla, że w każdym większym rosyjskim mieście znajduje się infrastruktura ochrony przeciwbombowej. Obiekty takie są przeważnie ogólnodostępne i podlegają jurysdykcji resortu ds. sytuacji nadzwyczajnych, Ministerstwa Obrony lub miejskiej administracji.

Rosjanie zdają się jednak stawiać na swoje własne przygotowanie. RBC odnotowuje, że w kraju gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na prywatne schrony. Dane udostępnione przez serwis pochodzą od firm budujących takie obiekty dla prywatnych właścicieli.

Reklama

Gwałtowny wzrost zainteresowania

W 2022 roku popyt na prywatne bunkry wzrósł kilkukrotnie - czytamy. Szczególnie silny wzrost odnotowano po ogłoszeniu w Rosji częściowej mobilizacji. - Po 21 września popyt wystrzelił. Liczba zapytań na naszej stronie wzrosła o 430 procent. Choć nie wszystkie wnioski trafiły do realizacji, to zainteresowanie budową schronu znacząco się powiększyło - mówi serwisowi Nikita Malezhik, założyciel projektu skupionego na budowie prywatnych bunkrów.

- Byli i tacy, którzy dzwonili do nas i mówili, że potrzebują bunkra dla dziewięciu osób na jutro. To oczywiście nie było możliwe do realizacji. Budowa bunkra trwa średnio od dwóch do trzech miesięcy - dodaje.

Podobną panikę odnotowała również kolejna firma. - Po ogłoszeniu mobilizacji mieliśmy bardzo dużo wniosków. Szczególnie napływały do nas zlecenia z południa Rosji, z terenów przygranicznych - mówi przedstawiciel Specgeoprojekt.

Ogromny koszt budowy

Jak tłumaczą eksperci, bunkry mogą zapewnić przetrwanie podczas szczytowych faz katastrof naturalnych i wojen. Nikta Malezhik wskazuje, że jego firma zajmuje się głównie bunkrami chroniącymi przed pociskami artyleryjskimi i atakami moździerzowymi. - Można także zbudować bunkier chroniący przed atakiem nuklearnym, ale to wymaga zbudowania go na dużej głębokości, grubych betonowych ścian i zainstalowania specjalnego sprzętu. To już jest szalenie drogie- dodaje.

Właściciele firm podkreślają, że w nowoczesnych budowlach tego typu są takie systemy jak: rozpoznawanie twarzy (by do schronu mógł wejść tylko właściciel), monitoring (obserwacja tego, co dzieje się na zewnątrz), czy też czytniki pomiarów (podające dane dotyczące skażenia promieniowaniem występującego poza schronem).

Jak czytamy, koszt budowy bunkra nie jest na każdą kieszeń. Kwoty zaczynają się od jednego miliona rubli, a górną granicę określa wyłącznie fantazja kupującego. - Autonomiczny bunkier będzie kosztował ok. pięć mln rubli  - mówi Malezhik.

- Koszt przekształcenia piwnicy w bunkier to ok. 6-7 mln rubli. Mieliśmy ogromną inwestycję w obwodzie leningradzkim, gdzie zbudowaliśmy bunkier o powierzchni 300 metrów kwadratowych, czyli pełnoprawnego domu, tylko pod ziemią. Taki obiekt kosztował kilka milionów, ale nie rubli, a dolarów. Dom, pod którym to zostało zbudowane kosztował z kolei dziesiątki milionów dolarów - dodaje przedstawiciel Specgeoprojekt, który specjalizuje się na inwestycjach "z wyższej półki". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy