Reklama

Rosja wyrzuca ambasadora Estonii. "Totalna rusofobia"

Margus Laidre, ambasador Estonii w Rosji zostanie wydalony z placówki dyplomatycznej. Estończyk musi opuścić kraj do 7 lutego. - Reżim estoński ma to, na co zasłużył - powiedziała Maria Zacharowa, szefowa rosyjskiego MSZ.

Decyzja jest odpowiedzią na "kolejny nieprzyjazny krok" władz Estonii, którym było zredukowanie personelu ambasady Rosji w Tallinie o połowę (z 17 do ośmiu osób). Taki sam stan obowiązuje ambasadę Estonii w Moskwie. 

"W ostatnich latach władze Estonii celowo zniszczyły cały wachlarz stosunków z Rosją. Totalna rusofobia, kultywowanie wrogości wobec naszego kraju zostały przez Tallin podniesione do rangi polityki państwa" - napisano w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości, cytowanym przez Reutersa. 

- Reżim estoński ma to, na co zasłużył - powiedziała Maria Zacharowa. 

Reklama

Oba kraje będą reprezentowane w swoich stolicach przez tymczasowego charge d'affaires zamiast ambasadora.

Estonia oddaje haubice Ukrainie

"Oddajemy Ukrainie wszystkie nasze haubice kalibru 155 mm. Chcemy w ten sposób stworzyć precedens, aby inne kraje nie miały już żadnych wymówek, dlaczego nie mogą dostarczyć Kijowowi broni niezbędnej do wygrania wojny" - oświadczył ambasador Estonii na Ukrainie Kaimo Kuusk, cytowany w poniedziałek w komunikacie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.

Całkowita wartość pomocy militarnej przekazanej przez Estonię przekroczy tym samym równowartość 1 proc. PKB kraju. Władze w Tallinie będą też kontynuować wsparcie innego rodzaju, oferując ukraińskim żołnierzom zarówno szkolenia o charakterze podstawowym, jak też specjalistycznym - powiadomił sztab na Facebooku 

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rosja | Federacja Rosyjska | Estonia | Ambasador

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy