Reklama

Reklama

Pilny telefon premiera Armenii do Putina. "Nie do zaakceptowania"

Konflikt między Armenią a Azerbejdżanem zaostrzył się w nocy z poniedziałku na wtorek. Premier Armenii Nikol Paszynian odbył rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Działania ze strony azerbejdżańskiej określił jako "nie do zaakceptowania".

Po rozpoczęciu działań wojennych na granicy ormiańsko-azerbejdżańskiej, premier Nikol Paszynian rozmawiał telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Rząd Armenii poinformował o tym w mediach społecznościowych. 

Armenia-Azerbejdżan. Pilny telefon do Władimira Putina

"Premier przekazał szczegóły prowokacyjnych, agresywnych działań Azerbejdżanu w kierunku suwerennego terytorium Armenii przy użyciu artylerii i broni palnej na dużą skalę. Nikol Paszynian uważa działania strony Azerbejdżanu za niedopuszczalne i podkreśla znaczenie odważnej reakcji społeczności międzynarodowej" - głosi komunikat rządu. 

Reklama

Jak dodano, Putin i Paszynian zgodzili się na kontakt operacyjny

Konflikt Armenia-Azerbejdżan

Armenia i Azerbejdżan od dziesięcioleci toczą spór o Górski Karabach, który de iure leży w granicach Azerbejdżanu, lecz de facto jest samodzielnym bytem państwowym, choć nieuznawanym przez żaden inny kraj, nawet przez Armenię, choć to etniczni Ormianie sprawują nad nim kontrolę. 

Najkrwawsze starcia pomiędzy Ormianami i Azerami o Górski Karabach toczyły się w latach 1988-1994.

Ostatnie nasilenie konfliktu miało miejsce w 2020 roku - zginęło wtedy ponad sześć tysięcy osób. Po sześciu tygodniach walk wynegocjowano - przy udziale Rosji - porozumienie pokojowe, które pozwoliło Azerbejdżanowi odzyskać kontrolę nad dużymi częściami Górskiego Karabachu, które kontrolowali wspierani przez Armenię separatyści. Moskwa rozlokowała wówczas w regionie około 2 tys. żołnierzy, których nazywa siłami pokojowymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy