Reklama

Reklama

Miało być najlepszym więzieniem. Uciekli z niego dzięki gipsowym głowom

11 sierpnia 1934 r. do więzienia Alcatraz przybyło pierwszych 137 więźniów. W kolejnych latach przez instytucję przewinęło się wielu najgroźniejszy amerykańskich przestępców. Mury słynącego z rygoru więzienia, ze względu m.in. na jego położenie, miały być nie do sforsowania przez uciekinierów. Tak się jednak nie stało - trójce z nich udało się uciec.

Pierwsi osadzeni byli eskortowani do Alcatraz skuci kajdankami w autokarach o wysokim poziomie bezpieczeństwa, strzeżeni m.in. przez agentów FBI.

Więzienie na wyspie Alcatraz stworzono, by osadzać tam więźniów sprawiających kłopoty w innych placówkach federalnych. Osadzano tam głównie zabójców i osoby odsiadujące wyroki za napady na banki. Więzienie początkowo liczyło 155 pracowników, w tym pierwszego naczelnika Jamesa A. Johnstona i zastępcę naczelnika J.E. Shuttlewortha, nazywanych "żelaznymi ludźmi". 

Cztery prawa więźnia Alcatraz

W Alcatraz więzień miał cztery prawa: posiłek, odzież, schronienie i opiekę medyczną - czytamy na stronie alcatrazhistory.com. Wszystko inne było przywilejem, na który trzeba było zapracować. Wśród tych przywilejów były możliwość korespondowania, wizyty członków rodziny czy praca.

Reklama

W ciągu 29 lat w Alcatraz przebywali m.in. Al Capone, Robert Franklin Stroud ("Ptak z Alcatraz"), George "Machine Gun" Kelly, Bumpy Johnson czy Rafael Cancel Miranda, członek Portorykańskiej Partii Nacjonalistycznej, który w 1954 r. zaatakował Kapitol.

Położenie instytucji na odizolowanej wyspie pośrodku Zatoki San Francisco, miało uczynić ucieczkę z niej niemożliwą. Dodatkowymi przeszkodami były wzmocnione fortyfikacje i zaostrzone kontrole.

Próby ucieczki podjęło łącznie 36 więźniów. Dwóch z nich próbowało dwukrotnie. 23 zostało złapanych, sześciu zostało zabitych podczas ucieczki, dwóch utonęło, a pięciu jest wymienionych jako "zaginionych i przypuszczalnie utopionych". 

2 maja 1946 roku nieudana próba ucieczki sześciu więźniów doprowadziła do bitwy pod Alcatraz

Ucieczka z Alcatraz - zostawili w łóżkach gipsowe głowy

Najsłynniejsza ucieczka z Alcatraz to ta przeprowadzona 11 czerwca 1962 roku przez Franka Morrisa, Johna Anglina i Clarence'a Anglina. Uważa się, że trzej mężczyźni utonęli podczas próby.

Ich nieobecność zauważono 12 czerwca 1962 r. podczas rutynowej porannej kontroli. Zbiegli więźniowie zostawili w łóżkach gipsowe atrapy głów. Więzienie zostało zamknięte, rozpoczęto poszukiwania, w które zaangażowało się FBI.

Jak później ustalono, osadzeni użyli wiertarki wykonanej z silnika odkurzacza. Po wydostaniu się z cel, przez otwory wentylacyjne przedostali się na niestrzeżony korytarz gospodarczy, a następnie na dach. Potem ślad po nich zaginął. 

Wiadomo, że przygotowanie ucieczki zajęło im ponad pół roku. Wiadomo też, że zbudowali tratwę. Nie wiadomo jednak, jak daleko udało im się dopłynąć.

FBI oficjalnie zamknęła sprawę 31 grudnia 1979 r. i przekazała ją United States Marshals Service. W 1979 roku premierę miał film "Ucieczka z Alcatraz" Dona Siegela, na podstawie książki J. Campbella Bruce'a. W role uciekinierów wcielili się Clint Eastwood (Frank Morris), Jack Thibeau (Clarence Anglin) oraz Fred Ward (John Anglin). Nierozwiązana zagadka po dziś dzień rozbudza fantazje miłośników historii i kryminałów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy