Reklama

Reklama

Incydent w Niemczech. Zatrzymali pijanego maszynistę

Niebezpieczne zdarzenie w Niemczech. W miejscowości Wilhelmshaven w Dolnej Saksonii policja ujęła pijanego maszynistę. Mężczyzna miał odebrać 19 cystern z olejem napędowym.

Do zatrzymania pijanego maszynisty doszło we wtorek 11 stycznia w Niemczech. Niebezpieczne manewry 36-latka zauważył jeden z pracowników rafinerii, który wezwał policję.

Niemcy. Pijany maszynista na torach

- Mężczyzna początkowo przypuszczał, że maszynista ma problem zdrowotny. Potem zauważył oczywiste oznaki, że problemy są spowodowane alkoholem - wyjaśniła policja federalna.

Ustalono, że poziom alkoholu u maszynisty wynosił 2,17 promila. "Powiadomiono też policję federalną, która jest odpowiedzialna za ruch kolejowy" - donosi z kolei "Der Spiegel".

Jak informują niemieckie media, wezwani funkcjonariusze policji federalnej uniemożliwili maszyniście kontynuowanie pracy i zatrzymali jego licencję maszynisty. Mężczyzna został zabrały na komisariat policji, gdzie pobrano mu próbkę krwi do badań.

Reklama

Niemcy. Pijany maszynista i cysterny z olejem napędowym

Z ustaleń śledczych wynika, że maszynista w stanie nietrzeźwym prowadził już lokomotywę wcześniej, na trasie z Oldenburga do Wilhelmshaven, gdzie miał odebrać cysterny. 

Prowadzone obecnie przeciw niemu postępowanie dotyczy stworzenia zagrożenia w ruchu kolejowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje