Reklama

Była w ukryciu przez wiele lat. Może doprowadzić do cennego skarbu nazistów

Po wielu latach w Holandii upubliczniono mapę sporządzoną przez nazistów. Jej zarys wykonano blisko 80 lat temu, jednak dopiero teraz zdecydowano o zaprezentowaniu jej opinii publicznej. Dokument ma podobno doprowadzić do odnalezienia zapomnianego skarbu nazistów, którego wartość szacuje się na kilka milionów euro.

Jeszcze wiele zagadek z czasów II wojny światowej czeka na rozwiązanie. Być może jedną z nich będzie ta związana z upublicznioną po 78 latach nazistowską mapą. 

Któż nie słyszał o poukrywanych przez nazistów skarbach na terenie niemal całej Europy: słynnym złotym pociągu, Bursztynowej komnacie czy kosztownościach i dziełach sztuki zrabowanych, a następnie ukrytych w niedostępnych miejscach. 

Te historie od lat działają na wyobraźnię poszukiwaczy skarbów

Holandia. Upubliczniono nazistowską mapę skarbów

Holenderskie media rozpisują się na temat kolejnej nazistowskiej tajemnicy. Stało się tak przy okazji upublicznienia mapy, która ma prowadzić do ukrytego przez nazistów skarbu. 

Reklama

Dokument upubliczniono we wtorek - 78 lat po jej powstaniu - przy okazji Dnia Otwartego Dostępu, podczas którego opublikowano 1,3 tys. stron dokumentów z okresu II wojny światowej. 

Mapa jest tylko jednym z licznych dokumentów, które wydają się wskazywać na istnienie zaginionego skarbu, i ma rzekomo prowadzić do zakopanych nazistowskich łupów wartych wiele milionów euro. Przedstawia ona region Betuwe w holenderskim Gelderland. Wskazana na niej droga ma prowadzić do skarbu zakopanego po napadzie nazistów na bank w mieście Arnhem

Holendrom nie pomógł były nazistowski oficer

Jak informuje NL Times, podczas obrony Arnhem doszło do eksplozji w oddziale Rotterdamsche Bank na Velperweg. Niemieccy żołnierze wkładali łupy do swoich płaszczy na miejscu zdarzenia, by następnie ukryć je w nieznanym miejscu. 

Wśród drogocennych łupów miałyby znaleźć się m.in. zegarki, diamenty i inne kosztowności. Według Annet Waalkens z National Archives zrabowane przedmioty schowano przed zakopaniem do skrzynek z amunicją.

W przeszłości podjęto już kilka prób odnalezienia skarbu, ale bez skutku. 

"Holenderscy urzędnicy próbowali wcześniej nakłonić byłego nazistowskiego oficera do pomocy w poszukiwaniu przedmiotów, ale nie udało się ich znaleźć" - informuje "Dutch News". Nie brakuje jednak głosów, że skradziony skarb mógł zostać odnaleziony wiele lat temu przez poszukiwaczy skarbów, którzy o znalezisku nie poinformowali stosownych służb.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Holandia | skarb | nazistowskie pamiątki | II wojna światowa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy